Umieszczają biały ręcznik na lusterku samochodu. To sygnał dla innych kierowców
W Polsce, gdy chcemy ostrzec innych uczestników ruchu o kłopotach z pojazdem, stawiamy trójkąt bezpieczeństwa przed unieruchomionym samochodem. W Stanach Zjednoczonych kierowcy postępują nieco inaczej. Często na poboczach zaobserwować można auta z bocznym lusterkiem okrytym białym ręcznikiem. To popularny w USA znak. Kiedy się go stosuje?
Przepisy obowiązujące na drogach różną się między sobą. W Polsce to norma, w USA niekoniecznie
W Polsce przepisy są jednoznaczne. Samochody zarejestrowane w naszym kraju obowiązkowo muszą zostać wyposażone w niezbędny sprzęt: sprawną gaśnicę oraz trójkąt ostrzegawczy. To przedmioty, które mogą przydać się, gdy samochód zawiedzie w czasie drogi. Trójkąt ostrzegawczy to odblaskowy element ustawiany w odpowiedniej odległości od unieruchomionego auta. Ten przedmiot informuje innych uczestników ruchu drogowego o problemach z pojazdem. Osoby, które widzą trójkąt ostrzegawczy na drodze, powinny odpowiednio zwolnić oraz zachować szczególną ostrożność. Dzięki trójkątowi samochód stojący na poboczu staje się widoczny – nawet w nocy, jeśli jego światła nie są włączone.
Trójkąt ostrzegawczy nie jest obowiązkowym wyposażeniem samochodu w każdym państwie. W Stanach Zjednoczonych przepisy są znacznie bardziej zróżnicowane – poszczególne stany wprowadzają bowiem własne normy i reguły. W konsekwencji nie wszyscy kierowcy muszą obowiązkowo wyposażać pojazdy w trójkąty ostrzegawcze. Jak zatem w USA oznacza się samochody, które utknęły na trasie? Kierowcy znaleźli pewien sposób. To uniwersalny sygnał – warto się z nim zapoznać, zwłaszcza jeśli planujemy roadtrip po USA.
Amerykanie oznaczają tak samochody. W ten sposób przekazują ważną wiadomość
W Ameryce bardzo popularnym zwyczajem jest umieszczanie na lusterku pojazdu, który z jakiegoś powodu nie może kontynuować trasy, białego przedmiotu. To zaznaczaj ręcznik, jednak – jak podkreśla portal Minnesota's New Country – kierowcy używają także reklamówek, które często mają pod ręką.
Owinięcie lusterka bocznego kawałkiem białego materiału to znak dla innych uczestników ruchu drogowego, że pojazd jest unieruchomiony i ma problemy techniczne. Jeśli właściciela nie ma w pobliżu samochodu, najpewniej udał się po pomoc i zaraz wróci.
„Biały ręcznik może również oznaczać, że kierowca nie poinformował nikogo o swojej sytuacji. Może potrzebować pomocy, znajdować się w pojeździe i nie mieć możliwości skontaktowania się z lawetą lub funkcjonariuszem policji” – tłumaczy z kolei portal MotorBiscuit.com. W konsekwencji, jeśli będziemy w Stanach Zjednoczonych i zauważymy na poboczu pojazd, którego lusterko owinięte jest białym materiałem lub reklamówką, możemy zatrzymać się i sprawdzić, czy kierujący nie potrzebuje wsparcia.
Źródło: Radio ZET/Interia/Minnesota's New Country/MotorBiscuit
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET