35-latek został zjedzony przez pluskwy. "Nie zrobiono nic, aby mu pomóc"
35-letni mężczyzna zmarł w więziennej celi w Atlancie. Rodzina i adwokat twierdzą, że Lashawn Thompson został zjedzony żywcem przez robaki i pluskwy. Dowodzić ma tego materiał zdjęciowy. Władze więzienia zapowiedziały śledztwo.
35-letni Lashawn Thompson trafił do więzienia w Atlancie w 2022 roku w związku z wykroczeniem. Lekarze szybko stwierdzili, że mężczyzna jest chory psychicznie i skierowali go na specjalny oddział. Thompson spędził tam trzy miesiące. Z więzienia już nie wyszedł.
Jego ciało zostało znalezione w celi we wrześniu 2022 roku. Mimo podjętej reanimacji życia mężczyzny nie udało się uratować. Adwokat rodziny Thompsona uważa, że do śmierci 35-latka przyczyniły się władze więzienia oraz warunki, w jakich osadzony przebywał. - Znaleziono go w brudnej celi. Nie zasłużył na to, co się stało - powiedział prawnik. Dodał, że przez cały ten czas nikt nie udzielił choremu człowiekowi żadnej pomocy.
Chory 35-latek został zjedzony przez pluskwy
O jakich warunkach dokładnie mowa? Lekarz sądowy potwierdził, że w celi, w której przebywał 35-latek, pełno było rozmaitych insektów. Dodał jednak, że jego zdaniem nie ma dowodów na to, że to pluskwy i robaki przyczyniły się one do śmierci osadzonego. W raporcie napisano, że "przyczyna śmierci jest nieznana".
Adwokat rodziny dysponuje jednak zdjęciami zwłok Thompsona, na których wyraźnie widać mnóstwo ran po ugryzieniach. Michael Potter, entomolog z Uniwersytetu w Kentucky specjalizujący się w pluskwach, mówi krótko: te zdjęcia są wstrząsające. - Zajmuję się pluskwami od ponad 20 lat. Nigdy nie widziałem czegoś podobnego - powiedział w rozmowie z BBC.
Ukąszenia pluskiew zwykle nie są śmiertelne, ale istnieją pewne wyjątki. Gdy dana osoba jest gryziona przez dłuższy okresu czasu, może to wywołać anemię, a brak szybkiego leczenia, doprowadzić do śmierci. - Pluskwy żywią się krwią, a duża liczba pluskiew żywi się dużą ilością krwi - wyjaśniał Michael Potter.
Władze więzienia podjęły śledztwo w sprawie makabrycznej śmierci 35-latka. Ponadto zadeklarowano wydanie 500 tys. dolarów na dezynsekcję, by poprawić sytuację higieniczną na terenie obiektu.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET