Nastolatek został zasypany na wydmach. Tragiczny finał poszukiwań
Służbom nie udało uratować się 17-latka, którego przysypała kilkumetrowa warstwa piasku na wydmach w amerykańskim stanie Karolina Północna. Wcześniej chłopaka szukali na własną rękę rodzice oraz przyjaciele.
Do tragedii doszło w sobotę na wydmach w Cape Hatteras National Seashore w Karolinie Północnej. Jak poinformował dziennik "The New York Times", 17-latek z miejscowości Chesapeake w Wirginii został przysypany kilkumetrową warstwą piasku.
Po tym, jak stracono kontakt z nastolatkiem, jego poszukiwania rozpoczęła rodzina i przyjaciele. Najbliżsi 17-latka wraz ze służbami próbowali wyciągnąć z piasku nastolatka, a kiedy to się udało, rozpoczęto resuscytację. Niestety chłopaka nie udało się uratować.
USA. Zmarł nastolatek, który był przysypany piaskiem
Przyczyny śmierci nastolatka ustali miejscowa prokuratura. „Składamy kondolencje rodzinie i przyjaciołom” – przekazał w oświadczeniu David Hallac, dyrektor parków narodowych wschodniej Karoliny Północnej. Dodał: „Apelujemy do odwiedzających, aby nie kopali głębokich dołów na plaży ze względu na zagrożenie”.
"The New York Times" podkreślił, że osuwiska piasku spowodowały w ostatnich latach poważne obrażenia i śmierć na innych wydmach i w piaszczystych rezerwatach w różnych częściach Stanów Zjednoczonych.
W sierpniu 35-letni mężczyzna zmarł na wyspie Hutchinson na Florydzie po tym, jak został uwięziony pod piaskiem podczas nagrywania wschodu słońca. Również w ubiegłym roku nastolatek, który według władz kopał tunel w parku stanowym w południowo-zachodniej części stanu Utah, zmarł po tym, jak został uwięziony pod piaskiem.
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET