USA odmówiły Ukrainie. "Przekroczenie kolejnej granicy"
Amerykańscy urzędnicy poinformowali swoich ukraińskich odpowiedników, że nie przekażą im rakiet ATACMS o zasięgu rażenia 300 kilometrów – poinformował portal Politico. USA obawia się o uszczuplenie własnych zapasów tych pocisków.
USA są liderem w dostarczaniu Ukrainie ciężkiego sprzętu wojennego. Od 24 lutego 2022 roku, gdy Rosja rozpoczęła pełnowymiarową wojnę w Ukrainie, Amerykanie ogłosili już wiele pakietów wsparcia. Wśród nich były m.in. wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe HIMARS, z których Ukraińcy rażą zaplecze rosyjskiej armii.
Amerykanie odmówili jednak Ukraińcom dostarczenia rakiet ATACMS, mających 300-kilometrowy zasięg rażenia. Pierwszym powodem, dla którego Pentagon wstrzymał się przed ich przekazaniem, jest obawa o to, że Ukraińcy użyliby ich do atakowania celów w głębi terytorium Rosji, co byłoby przekroczeniem kolejnej granicy w konflikcie, do czego USA nie chcą dopuścić – wynika z ustaleń Politico.
USA odmówiły dostarczenia tej broni Ukrainie. "Przekroczenie granicy"
Portal opiera się na swoich źródłach, wspominając o niedawnym spotkaniu w Pentagonie. Amerykańscy urzędnicy mieli powiedzieć przedstawicielom rządu w Kijowie, że dodatkowym powodem odmowy byłaby konieczność zmniejszenia własnych zapasów tego uzbrojenia. To wpłynęłoby na obniżenie gotowości amerykańskiej armii do ewentualnej przyszłej walki.
Mające 300 km zasięgu rakiety ATACMS są wystrzeliwane z amerykańskich systemów artyleryjskich HIMARS i M270, które zostały już przekazane Ukrainie. Jak dotąd Waszyngton dostarczał Kijowowi pociski GMLRS, mogące precyzyjnie razić cele o zasięgu ok. 70 km.
Strona ukraińska od dawna apelowała do Zachodu o przekazanie również systemów artyleryjskich o dalszym zasięgu, w tym ATACMS, które pozwalałyby razić rosyjskie cele położone głęboko na zapleczu frontu. - Przekazując Ukrainie każdy rodzaj broni, oprócz potrzeb Kijowa, zawsze bierzemy pod uwagę to, jak wpłynie to na nasze własne zapasy i możliwości ich odtworzenia - podkreślali w rozmowach z Politico amerykańscy urzędnicy.
Koncern Lockheed Martin wyprodukował ok. 4 tys. rakiet ATACMS w różnych wersjach. Część z tych pocisków została sprzedana do innych państw, ok. 600 zostało zużytych w wojnie w Zatoce Perskiej i w Iraku - poinformował portal.
Rozważanym przez Ukrainę sposobem na obejście stanowiska USA jest wystąpienie o zgodę i sfinansowanie przez Waszyngton zakupu rakiet ATACMS od jednego z sojuszników, który posiada już to uzbrojenie. Takie rakiety posiadają m.in. Korea Południowa, Polska, Rumunia, Grecja, Turcja, Katar i Bahrajn.
RadioZET.pl/PAP/Politico.com
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET