USA szykują się do uderzenia na Iran? Ujawniono izraelski list z ostrzeżeniem
Coraz więcej wskazuje na to, że USA szykują się do uderzenia na Iran. Przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei przeniósł się do podziemnego schronu w Teheranie, natomiast Izrael ostrzega zagraniczne linie lotnicze, że Bliski Wschód może wejść we "wrażliwszy okres".
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump rozważa atak na Iran, a ajatollah Ali Chamenei ukrył się w podziemnym schronie w Teheranie.
- Izrael ostrzegł zagraniczne linie lotnicze o możliwości zamknięcia przestrzeni powietrznej w wyniku napięć z Iranem.
- Antyamerykański mural w Teheranie i kontrowersje wokół krwawych protestów w Iranie zaostrzają relacje z USA i ONZ.
USA zaatakują Iran?
Donald Trump zdecyduje się uderzyć na Iran? Coraz więcej wskazuje, że taki scenariusz jest bardzo realny. W sobotę media poinformowały, że najwyższy przywódca duchowo-polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei przeniósł się do podziemnego schronu w Teheranie.
Z kolei w poniedziałek ujawniono list, jaki szef urzędu lotnictwa cywilnego Izraela Szmuel Zakaj wysłał do zagranicznych linii lotniczych. Ostrzegał w nim, że Bliski Wschód może wejść w końcu tygodnia we "wrażliwszy okres”.
Uprzedził również, że Izrael może w razie konieczności zamknąć swoją przestrzeń powietrzną, podobnie jak stało się to podczas konfrontacji zbrojnej z Iranem w kwietniu 2024 i czerwcu 2025 r.
Reakcja na antyrządowe protesty
W niedzielę w Teheranie odsłonięto duży mural z antyamerykańskim przesłaniem, na którym przedstawiono okręt wojenny i myśliwce na tle stylizowanej flagi amerykańskiej. Na muralu widniał napis: "Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę”, ostrzeżenie często używane w oficjalnych komunikatach Iranu w okresach wzmożonego napięcia ze Stanami Zjednoczonymi.
Prezydent USA Donald Trump poinformował w ubiegłym tygodniu, że "na wszelki wypadek” w stronę Iranu zmierza amerykańska armada. Oświadczył, że "może nie będziemy musieli jej użyć”
Trump reagował na doniesienia o krwawym stłumieniu antyrządowych protestów w Iranie. Specjalna sprawozdawczyni ONZ ds. praw człowieka w Iranie Mai Sato powiedziała w zeszłym tygodniu w wywiadzie dla stacji ABC, że liczbę zabitych cywilów szacuje się na co najmniej 5 tys. Raporty lekarzy z Iranu sugerują, że liczba ta może wynosić co najmniej 20 tys., ale ONZ nie jest w stanie tego zweryfikować - przypomniała agencja Bloomberg.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET