`

Spalą środki antykoncepcyjne warte 10 mln USD. Miały trafić do biednych krajów

Alicja Bartosiak
2 min. czytania
25.07.2025 08:41
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie władze spalą środki antykoncepcyjne przeznaczone dla ubogich krajów o wartości 9,7 mln dolarów – poinformował w czwartek portal Axios, powołując się na Departament Stanu. USA odmówiły przekazania albo sprzedaży środków ONZ i organizacjom pomocowym.
    

USA zniszczy środki antykoncepcyjne za 10 mln USD
fot. EastNews

Z tego artykułu dowiesz się:

  • USA planuje zniszczenie środków antykoncepcyjnych o wartości niemal 10 mln USD, zamiast ich dystrybucji.
  • Decyzja, związana z polityką antyaborcyjną, dotyczy implantów, pigułek i wkładek, które mają być spalone we Francji.
  • Departament Stanu uzasadnia decyzję ograniczeniami prawnymi dotyczącymi wspierania zagranicznych organizacji zajmujących się aborcją.

USA planują zniszczyć środki antykoncepcyjne zakupione za niemal 10 mln USD

To kolejny “efekt Trumpa”: USA odchodzi od udzielania pomocy zagranicznej za pośrednictwem agencji USAID. Decyzję o spaleniu środków antykoncepcyjnych podjęto też na tle deklarowanego sprzeciwu wobec metod planowania rodziny związanych z aborcją. Agencja Reutera powiadomiła, że spalone mają zostać implanty antykoncepcyjne, pigułki i wkładki domaciczne. Organizacje takie jak ONZ i NGO (np. MSI Reproductive Choices) zaoferowały pokrycie kosztów logistycznych i przepisania etykiet, ale propozycje te zostały odrzucone.

Departament Stanu, usprawiedliwiając decyzję o spaleniu, a nie oddaniu środków, powołał się na szereg zapisów, które mają zabraniać rządowi udzielania pomocy związanej z aborcją zagranicznym organizacjom – podaje serwis Axios.

Redakcja poleca

Resort poinformował, że podjęto „wstępną decyzję o zniszczeniu niektórych środków poronnych” z kontraktów USAID. Do dystrybucji zatwierdzono jedynie „ograniczoną ilość” środków. Departament przekazał, że spalone nie będą prezerwatywy. Środki mają być spalone we Francji, a cały proces będzie kosztować 167 tys. dolarów.

Departament ds. Wydajności Rządu (DOGE) rozpoczął niszczenie Agencji Stanów Zjednoczonych ds. Rozwoju Międzynarodowego (USAID) już na początku prezydentury Donalda Trumpa - podkreślił Axios. Z powodu domniemanego marnotrawstwa i oszustw w zasadzie doprowadzono do zniszczenia największej na świecie organizacji niosącej pomoc humanitarną - ocenił. Część zadań USAID przekazano Departamentowi Stanu, a setki pracowników powiadomiono o zwolnieniu albo przeniesieniu.

Źródło: Radio ZET/PAP- Natalia Dziurdzińska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET