USA: zginął jeden z kluczowych liderów IS. "Planował zamachy w Europie"
Amerykańskie wojsko przeprowadziły w poniedziałek rano operację z wykorzystaniem helikoptera wymierzoną przeciwko jednemu z kluczowych liderów organizacji terrorystycznej Państwo Islamskie (IS) w Syrii. Mężczyzna prawdopodobnie zginął w jej wyniku - poinformowało w poniedziałek na Twitterze Dowództwo Centralne Stanów Zjednoczonych (CENTCOM).
Lider IS, który był celem operacji, był odpowiedzialny za "planowanie ataków terrorystycznych na Bliskim Wschodzie i w Europie". Według informacji CENTCOM, w wyniku nalotu poniosły śmierć także dwie inne uzbrojone osoby, jednak nie ucierpiał żaden cywil ani amerykańscy żołnierze.
- Państwo Islamskie jest mimo osłabienia nadal zdolne do przeprowadzania operacji w regionie i chce uderzać także poza Bliskim Wschodem - zaznaczył generał Michael Kurilla, dowódca CENTCOM, cytowany w informacji prasowej.
Syria. Nalot USA na pozycje Państwa Islamskiego
Na początku kwietnia amerykańskie wojska zabiły w Syrii innego kluczowego dowódcę IS Chalida Ajdda Ahmada al-Dżaburiego, odpowiedzialnego za planowanie zamachów w państwach Europy. W niedzielę w Syrii zginęło 41 osób w dwóch atakach przypisywanych dżihadystom z Państwa Islamskiego na zbieraczy trufli i pasterzy.
Państwo Islamskie, które od 2014 roku kontrolowało znaczną część terytorium Syrii, w marcu 2019 roku zostało rozbite w tym kraju przez międzynarodową koalicję antydżihadystyczną kierowaną przez Stany Zjednoczone. Od początku tego roku rozsiane na terenach pustynnych komórki IS nasiliły jednak ataki na cywilów.
Jeden z odłamów organizacji - Państwo Islamskie Prowincji Chorasan (IS-K) - jest bardzo aktywny w Afganistanie, gdzie walczy o przywództwo z talibami. Również w regionie Sahelu terroryści z IS regularnie przeprowadzają zamachy terrorystyczne.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET