W tym państwie noc zapada już po godz. 16. Kontrowersyjna decyzja władz

2 min. czytania
27.10.2026 13:17
Obserwuj nas na Google

Ujednolicenie czasu w Kazachstanie miało uprościć funkcjonowanie państwa, ale dla wielu mieszkańców stało się źródłem codziennych problemów. Od 2024 r. w całym kraju obowiązuje jedna strefa czasowa, przez co w niektórych regionach słońce wschodzi latem przed godz. 3, a jesienią szybko zapada zmrok. Część obywateli domaga się cofnięcia reformy, jednak władze pozostają przy swoim stanowisku.

Astana, Kazachstan
fot. Pavel Mikheyev / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Kazachstan zmienił strefę czasową na UTC+5.
  • Jak zmiana czasu wpłynęła na mieszkańców Kazachstanu.
  • Które problemy mieszkańcy zgłaszają po zmianie czasu.

Kazachstan zmienił czas na stałe. Mieszkańcy nie są zadowoleni

Kazachstan, dziewiąte pod względem powierzchni państwo świata i największy kraj na świecie bez dostępu do morza, rozciąga się na około 3 tys. kilometrów ze wschodu na zachód. Tak duży obszar obejmuje kilka stref czasowych, jednak w marcu 2024 r. władze zdecydowały się wprowadzić jedno rozwiązanie dla całego kraju. Wcześniej, po rezygnacji ze zmiany czasu letniego i zimowego w 2005 r., obowiązywały tam dwie strefy: UTC+5 i UTC+6.

Reforma weszła w życie dokładnie w nocy z 29 lutego na 1 marca 2024 r. Od tego momentu na terenie całego Kazachstanu obowiązuje czas UTC+5. Dla około 80 proc. mieszkańców oznaczało to przesunięcie zegarów o godzinę wstecz. Zmiana jest szczególnie odczuwalna na wschodzie kraju oraz w dużych miastach, takich jak Astana, Ałmaty i Szymkent. Latem dzień zaczyna się tam bardzo wcześnie, a jesienią w stolicy robi się ciemno już po godz. 16.

Spór o czas w Kazachstanie

Nowe zasady spotkały się z krytyką obywateli, którzy wskazują na trudności z dostosowaniem codziennego rytmu do nietypowych godzin wschodu i zachodu słońca. Wśród najczęściej podnoszonych problemów pojawiają się gorsze samopoczucie, zaburzenia rytmu dobowego i spadek efektywności w pracy. Niektórzy mieszkańcy zwracają również uwagę na bezpieczeństwo na drogach. W mediach społecznościowych pojawiały się przypuszczenia, że wzrost liczby śmiertelnych wypadków w 2024 r. mógł mieć związek z nowym układem godzin i ograniczoną widocznością w czasie popołudniowego szczytu.

Sprzeciw wobec reformy doprowadził do powstania petycji, której autorzy domagali się przywrócenia dwóch stref czasowych. Inicjatywa zdobyła wymagane 50 tys. podpisów, co zobowiązywało władze do rozpatrzenia postulatu. Mimo niezadowolenia społecznego i argumentów dotyczących możliwych konsekwencji zdrowotnych oraz gospodarczych rząd odrzucił wniosek. Jednolity czas UTC+5 pozostał więc w mocy, a mieszkańcy niezadowoleni z reformy nie doczekali się powrotu do wcześniejszych zasad.

Źródło: Radio ZET/Rzeczpospolita

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET