Mężczyzna obcina nożem głowę człowiekowi. Drastyczne nagranie trafiło do sieci
Sieć obiegły nagrania, które rzekomo pokazują Rosjan ścinających głowy ukraińskim żołnierzom. Jak podaje CNN, jedno wideo mogło zostać nakręcone niedawno, a drugie latem, na co wskazuje ilość roślinności i listowia na ziemi.
Pierwsze drastyczne nagranie pokazujące dekapitację ukraińskiego żołnierza 8 kwietnia opublikował prorosyjski kanał społecznościowy. Wideo zostało rzekomo nagrane przez najemników z rosyjskiej Grupy Wagnera. Film pokazuje leżące obok zniszczonego pojazdu wojskowego dwa ciała, które według prorosyjskich mediów należą do ukraińskich żołnierzy.
Na nagraniu słychać zniekształcony głos. - (Pojazd opancerzony – red.) został roz*****y przez minę - mówi po rosyjsku osoba, której nie widać w kadrze. Na kolejnym ujęciu widzimy dwa ciała żołnierzy. - Zabili ich. Ktoś podszedł i obciął im głowy - kontynuuje osoba, którą słychać na nagraniu.
Pojawiły się nagrania pokazujące rzekomo Ukraińców z obciętymi głowami
Na filmie można też dostrzec, że martwym żołnierzom prawdopodobnie odcięto ręce. Według rosyjskich kont w mediach społecznościowych wideo zostało nakręcone w pobliżu Bachmutu. Stacja CNN zaznaczyła, że nie była w stanie tego potwierdzić. W poniedziałek do innego fragmentu drastycznego nagrania z Bachmutu, na którym widać głowę zatkniętą na szpikulcu, odniósł się amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW), pisząc, że wagnerowcy prawdopodobnie nadal popełniają zbrodnie wojenne w Ukrainie. ISW donosiło wcześniej o podobnych incydentach w Popasnej w obwodzie ługańskim, w którym wojska Grupy Wagnera działały wiosną i latem 2022 roku.
Drugi film z częściowo zamazanym obrazem został opublikowany na Twitterze. Według CNN wideo nakręcono latem, na co wskazuje ilość roślinności na ziemi. Film rzekomo pokazuje rosyjskiego bojownika, który nożem odcina głowę ukraińskiemu żołnierzowi. Osoba, którą słychać na nagraniu, mówi, że ofiara mogła żyć, gdy atak się rozpoczął. Do sprawy odniósł się Andrij Jermak z kancelarii prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. “Odpowiedzą za to wszystko” - napisał na Twitterze.
Siły Wagnera zostały również oskarżone o łamanie praw człowieka w innych krajach. W styczniu Organizacja Narodów Zjednoczonych (ONZ) wezwała do wszczęcia śledztwa w sprawie możliwych zbrodni w Mali, gdzie Grupa Wagnera prowadzi operacje wraz z malijskim wojskiem. Wśród zbrodni wojennych wymienionych w oskarżeniu ONZ znajdują się „niepokojące doniesienia o przerażających egzekucjach, masowych grobach, torturach, gwałtach i przemocy seksualnej, grabieżach, arbitralnych zatrzymaniach i uprowadzeniach”.
Uwaga, drastyczne nagrania.
RadioZET.pl/CNN/"Newsweek"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET