Ważna decyzja Joe Bidena. Pentagon był krytyczny

1 min. czytania
27.07.2023 06:42
Obserwuj nas na Google

Joe Biden podjął w ostatnich dniach przełomową decyzję. Prezydent USA polecił swojej administracji rozpoczęcie dzielenia się zgromadzonymi dowodami na temat rosyjskich zbrodni wojennych z Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze – podał "New York Times". Według dziennika dotychczas współpraca z MTK była blokowana przez Pentagon.

Joe Biden
fot. PAP/EPA

Biały Dom nie ogłosił dotąd tej decyzji publicznie, jednak zaczął o tym we wtorek informować kongresmenów, rozstrzygając w ten sposób wewnętrzny spór w administracji – poinformował "New York Times". "Mimo że administracja Joe Bidena chwaliła działania MTK i wydanie przez niego nakazu aresztowania Władimira Putina i Marii Lwowej-Biełowej, to za kulisami toczyła się intensywna debata, czy USA powinny dzielić się posiadanymi informacjami z Trybunałem w Hadze" – czytamy.

Pentagon był krytyczny

"Za" opowiadały się Departament Stanu i Departament Sprawiedliwości, jednak sprawę blokował Pentagon, który obawiał się, że stworzy to precedens otwierający furtkę dla ścigania amerykańskich wojskowych w przyszłości. Ani Rosja, ani USA nie są bowiem stronami Statutu Rzymskiego stanowiącego podstawę działania MTK. Oba kraje początkowo podpisały dokument, lecz później wycofały swoje podpisy.

W środę o zmianę tej polityki w kontekście śledztwa MTK w sprawie deportacji ukraińskich dzieci zaapelował w liście do administracji Bidena szef komisji spraw zagranicznych Senatu Bob Menendez. Jak powiedział dziennikowi senator, choć nie słyszał o zmianie polityki, to przyjmie ją z zadowoleniem. Nazwał też postawę Pentagonu "nie do przyjęcia".

Redakcja poleca

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET