Znaleźli to wokół elektrowni atomowej w Zaporożu. Potwierdza się najgorsze
W Polsce i w Europie nie słabną obawy o zagrożenie nuklearną katastrofą w Zaporożu. We wtorek dyrektor generalny MAEA Rafael Grossi poinformował, że eksperci Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej zaobserwowali kierunkowe miny przeciwpiechotne na obrzeżach ukraińskiej elektrowni atomowej w Enerhodarze.
Zaporoska Elektrownia Atomowa, największy taki obiekt w Europie, jest okupowana przez wojska Władimira Putina od początku marca 2022 roku. Na jej terenie stacjonują rosyjscy żołnierze i pracownicy koncernu Rosatom. W ostatnich miesiącach Rosja wielokrotnie ostrzeliwała teren elektrowni, stwarzając w ten sposób – w ocenie ukraińskich władz – zagrożenie radiacyjne o trudnych do przewidzenia konsekwencjach.
Szef MAEA: miny na obrzeżach Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej
Według najnowszych informacji przekazanych przez szefa MAEA Rafaela Grossiego podczas niedzielnej inspekcji zespół organizacji zauważył kilka min znajdujących się w strefie buforowej pomiędzy wewnętrznymi i zewnętrznymi barierami otaczającymi elektrownię. Eksperci poinformowali, że znajdowały się one w obszarze o ograniczonym dostępie, do którego personel operacyjny nie ma wstępu. Zespół nie zaobserwował żadnych ładunków po wewnętrznej stronie ogrodzenia.
– Jak informowałem wcześniej, MAEA była świadoma wcześniejszego umieszczania min poza terenem zakładu, a także w określonych miejscach wewnątrz. Nasz zespół zgłosił to konkretne odkrycie w zakładzie i powiedziano mu, że rozmieszczenie ładunków to decyzja wojskowa i znajdują się na obszarze kontrolowanym przez wojsko – powiedział Grossi.
– Składowanie takich materiałów wybuchowych na terenie zakładu jest niezgodne ze standardami bezpieczeństwa MAEA i wytycznymi dotyczącymi bezpieczeństwa jądrowego i stwarza dodatkową presję psychologiczną na personel zakładu [...] Zespół będzie kontynuował współpracę z elektrownią – dodał.
Strach przed atakiem na elektrownię atomową
W lipcu eksperci MAEA przeprowadzili w Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej inspekcję. Wówczas nie stwierdzono obecności ciężkiego sprzętu wojskowego. MAEA nadal domaga się jednak dostępu do dachów reaktorów i ich turbin, szczególnie bloków 3 i 4. Są podejrzenia, że również tam mogą znajdować się ładunki wybuchowe.
Wcześniej ukraiński wywiad wojskowy ostrzegł, że Rosjanie w najbliższym czasie mogą przeprowadzić zbrojną prowokację w kontrolowanej przez nich Zaporoskiej Elektrowni Atomowej. HUR alarmował również, że rosyjskie wojska stopniowo zaminowują elektrownię. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski apelował o kontrolę obiektu ze strony Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.
RadioZET.pl/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET