`

Wiadomość z Watykanu dla Donalda Trumpa. Na gratulacje musi poczekać

2 min. czytania
07.11.2024 12:02
Obserwuj nas na Google

- Składamy życzenia Donaldowi Trumpowi i życzymy mu dużo mądrości - powiedział sekretarz stanu w Watykanie, kardynał Pietro Parolin. Prezydent-elekt nie otrzymał jeszcze gratulacji ze Stolicy Apostolskiej. Zamiast nich usłyszał za to, że w Watykanie liczą, iż uda musie zakończyć wojnę w Ukrainie choć "on również nie ma magicznej różdżki”.

Wiadomość z Watykanu dla Donalda Trumpa
fot. JIM WATSON/AFP/East News

Wybory w USA. Wiadomość dla Trumpa z Watykanu

- Składamy życzenia Donaldowi Trumpowi i życzymy mu dużo mądrości, bo to jest, według Biblii, główna cnota rządzących – powiedział sekretarz stanu w Watykanie, kardynał Pietro Parolin, cytowany przez Ansę. Prezydent-elekt nie otrzymał jeszcze gratulacji po wyborach, te najpewniej popłyną ze Stolicy Apostolskiej w dniu zaprzysiężenia.

Zamiast nich Parolin powiedział, że chciałby, aby Trump przezwyciężył polaryzację w Stanach Zjednoczonych. - Uważam, że powinien przezwyciężyć polaryzację, do której doszło i która była teraz bardzo wyraźnie odczuwalna. Pragniemy też, by naprawdę pojawił się element odprężenia i zaprowadzania pokoju w aktualnych konfliktach, które wykrwawiają świat – mówił sekretarz stanu w Watykanie.

Watykan chciałby, żeby nowy prezydent USA spełnił swoją przedwyborczą obietnicę i przyczynił się do zakończenia wojny w Ukrainie. Jednak, jak wynika ze słów sekretarza stanu, w Stolicy Apostolskiej zdają sobie sprawę, że nie będzie to proste. - (Trump) powiedział, że zakończy wojny. Miejmy nadzieję, choć oczywiście on również nie ma magicznej różdżki – powiedział kardynał Pietro Parolin.

Trudne relacje Trumpa z papieżem Franciszkiem

Z kolei ksiądz Antonio Spadaro z watykańskiej Dykasterii ds. Kultury, współpracownik papieża Franciszka, komentując wyniki wyborów w USA, powiedział, że Watykan będzie prowadził dialog z każdym, a tym bardziej z kimś, kto został wybrany przez "naród o długiej tradycji demokratycznej”.

Warto przypomnieć, że relacje Donalda Trumpa z Watykanem i papieżem Franciszkiem podczas pierwszej prezydentury lidera Republikanów były trudne. Po zapowiedzi budowy muru na granicy z Meksykiem Franciszek stwierdził, że "nie jest chrześcijaninem ten, kto chce budować mury". Decyzję o deportacji migrantów nazwał ruchem przeciwko życiu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET