`

Wiceminister zaapelował do państw NATO. Ukraina domaga się reakcji "już teraz”

2 min. czytania
29.11.2024 18:27
Obserwuj nas na Google

Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha zaapelował w liście ujawnionym przez agencję Reutera do państwa NATO, by te wystosowały zaproszenie do Sojuszu dla jego kraju już na początku grudnia. "Będzie to adekwatna odpowiedź sojuszników na ciągłe eskalowanie przez Rosję wojny, którą wywołała” – napisał ukraiński dyplomata.

Ukraina zaproszona do NATO?
fot. Marysia Zawada/REPORTER

Ukraina zaproszona do NATO?

"Apeluję do was o poparcie decyzji, by zaprosić Ukrainę do Sojuszu na spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw NATO w dniach 3-4 grudnia 2024 r." – napisał szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha w liście, do którego dotarła agencja Reutera. Polityk zaapelował do państw NATO o skierowanie do jego kraju zaproszenia do Sojuszu podczas spotkania w Brukseli w przyszłym tygodniu.

Redakcja poleca

Sybiha podkreślił, że w ocenie władz Ukrainy "zaproszenie powinno zostać skierowane już teraz". "Będzie to adekwatna odpowiedź sojuszników na ciągłe eskalowanie przez Rosję wojny, którą wywołała, czego najnowszym przykładem jest udział dziesiątek tysięcy żołnierzy północnokoreańskich oraz traktowanie Ukrainy jako poletka doświadczalnego nowej broni" – oznajmił szef dyplomacji.

Część ukraińskiego "planu zwycięstwa"

Zaproszenie do NATO jest jednym z elementów "planu zwycięstwa", przedstawionego w ubiegłym miesiącu przez prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Chociaż Ukraińcy zdają sobie sprawę, iż przystąpienie do Sojuszu, kiedy trwa wojna, jest niemożliwe, ale ich zdaniem taki gest, jak oficjalne zaproszenie, byłoby wyraźnym znakiem dla Władimira Putina, że jego plan odcięcia Ukrainy od NATO się nie powiódł.

NATO zadeklarowało, że Ukraina stanie się państwem członkowskim Sojuszu i jej droga do akcesji jest "nieodwracalna", ale nie skierowało do Kijowa oficjalnego zaproszenia ani nie wyznaczyło ram czasowych. Dyplomaci z państw NATO uważają, że na obecnym etapie nie ma konsensusu w sprawie zaproszenia Ukrainy. Taka decyzja wymagałaby zgody wszystkich 32 krajów Sojuszu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET