`

Widmo kolejnej wojny. Trump zaostrza politykę wobec Wenezueli. Rośnie liczba ataków

2 min. czytania
21.12.2025 21:05
Obserwuj nas na Google

Amerykańskie służby prowadzą pościg u wybrzeży Wenezueli za jednym z tankowców w ramach kampanii Donalda Trumpa przeciwko nielegalnemu przemytowi narkotyków. Prezydent USA nie wyklucza możliwości wojny z Wenezuelą, oskarżając przywódcę tego kraju o kierowanie kartelem.

Prezydent USA Donald Trump
fot. Evan Vucci/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Amerykańskie służby prowadzą pościg za tankowcem u wybrzeży Wenezueli w ramach kampanii Trumpa przeciw kartelom narkotykowym.
  • Prezydent Donald Trump nie wyklucza możliwości wojny z Wenezuelą, ogłaszając kolejne przejęcia tankowców zaangażowanych w handel ropą i narkotykami.
  • Amerykańskie siły przejęły tankowce przewożące ropę na czarny rynek i oskarżają Nicolasa Maduro o kierowanie kartelem narkotykowym.

USA prowadzą pościg u wybrzeży Wenezueli. To część kampanii Trumpa

Amerykańskie służby na wodach międzynarodowych u wybrzeży Wenezueli prowadzą pościg za tankowcem - poinformowała agencja Reutera, powołując się na oficjeli USA. Dzień wcześniej amerykańska straż przybrzeżna weszła na pokład innego tankowca.

Dyrektor Narodowej Rady Gospodarczej USA Kevin Hassett powiedział w niedziele, że dwa tankowce, zatrzymane przez amerykańskie służby, dostarczały ropę do państw objętych sankcjami. Zapewnił przy tym, że obywatele USA nie powinni się martwić, że ceny ropy pójdą w górę, ponieważ surowiec przewożony przez tankowce był przeznaczony na czarny rynek. Biały Dom nie odpowiedział na prośbę o komentarz w sprawie pościgu za tankowcem.

W wywiadzie telefonicznym dla NBC News w czwartek (piątek w Polsce) prezydent USA Donald Trump powiedział, że nie wyklucza możliwości wojny z Wenezuelą. Na pytanie, czy uważa, że przeprowadzane ataki na łodzie domniemanych handlarzy narkotyków mogą doprowadzić do takiej wojny, Trump odparł, że to możliwe. Dodał, że nastąpią kolejne przejęcia tankowców.

Redakcja poleca

Według różnych wyliczeń już co najmniej 104 osoby zginęły na skutek amerykańskich ataków na łodzie w ramach kampanii administracji Trumpa przeciw kartelom narkotykowym na Karaibach i wschodnim Pacyfiku.

Amerykańskie ataki na łodzie. Trump uderza w Maduro

USA oskarżają przywódcę Wenezueli Nicolasa Maduro o to, że kieruje kartelem narkotykowym i dokonują od kilku tygodni uderzeń w łodzie, które - według amerykańskich służb - transportują narkotyki do Stanów Zjednoczonych. W ubiegłym tygodniu amerykańskie siły przejęły u wybrzeży Wenezueli tankowiec objęty sankcjami i zapowiedziały konfiskatę przewożonej ropy, której wartość szacuje się na około 80 mln dolarów. W sobotę przejęły drugi tankowiec.

Amerykanie zgromadzili również w regionie znaczne siły wojskowe. We wtorek prezydent USA ogłosił "blokadę" objętych sankcjami tankowców, które wpływają do portów Wenezueli i wypływają z nich. Oświadczył też, że reżim Maduro - to "zagraniczna organizacja terrorystyczna".

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET