`

Wielomilionowa kara dla Polski. "Kraj nie wywiązał się z obowiązków"

1 min. czytania
10.07.2025 12:46
Obserwuj nas na Google

Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w czwartek, że Polska ma zapłacić 8,3 mln euro kary za opóźnienia we wdrożeniu unijnych przepisów dotyczących praw autorskich w niektórych transmisjach internetowych.

tsue
fot. Shutterstock

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Polska musi zapłacić karę 8,3 mln euro.
  • Jakie argumenty Polska przytoczyła w swojej obronie.
  • Co spowodowało opóźnienie w wdrożeniu unijnej dyrektywy.
  • Które rozwiązania ma ułatwić przyjęta dyrektywa unijna.

TSUE: Polska ma zapłacić 8,3 mln euro kary 

Unijne prawo miało zostać wdrożone do czerwca 2021 r., jednak Polska przyjęła odpowiednie przepisy dopiero w 2024 r. TSUE uznał, że kraj nie wywiązał się z obowiązków, a przytaczane przez niego argumenty dotyczące pandemii COVID-19 i konsultacji publicznych nie usprawiedliwiają zwłoki.

Komisja Europejska, która wniosła skargę, podkreślała, że opóźnienie utrudniło twórcom i nadawcom korzystanie z nowych zasad dostępu do treści online w Unii Europejskiej. Trybunał przyznał jej rację i nałożył na Polskę karę finansową.

Redakcja poleca

Dyrektywa ma na celu ułatwienie dostępu do programów telewizyjnych i radiowych nadawanych w innych krajach Unii Europejskiej. Uproszczenie zasad udzielania licencji na prawa autorskie i pokrewne ma umożliwić szersze rozpowszechnianie zagranicznych treści medialnych. Według Komisji Europejskiej przyniesie to korzyści odbiorcom i przyczyni się do promowania różnorodności kulturowej w całej UE

Źródło: Radio ZET/ PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET