Ten znak ma zieloną obwódkę, Polacy widzą go i tracą głowę. Wiesz, co oznacza?
Znaki drogowe obowiązujące w poszczególnych państwach są do siebie podobne. System nigdy nie został jednak ujednolicony, a w związku z tym symbole mogą nieznacznie się różnić. Polacy poza granicami kraju mogą spotkać się ze znakami, które łudząco przypominają ograniczenia prędkości – ich obwódki są jednak zielone. Jak interpretować to oznaczenie? Kierowcy często nie wiedzą, jak zareagować w takiej sytuacji.
Zielone znaki drogowe. Łudząco przypominają ograniczenia prędkości
Przestrzeganie znaków drogowych to podstawowy obowiązek każdego kierowcy. Głównym celem oznakowania dróg jest usprawnienie ruchu, a także zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim jego uczestnikom. Chociaż znaki drogowe obowiązujące w poszczególnych państwach są do siebie podobne, system nigdy nie został ujednolicony – nawet na terytorium Unii Europejskiej zdarzają się znaczące różnice.
Planując podróż do innego kraju, warto zapoznać się z przepisami drogowymi, jakie obowiązują na jego terenie. Niektóre reguły mogą okazać się dla kierowców sporym zaskoczeniem. Złamanie przepisów – tak jak w Polsce – często wiąże się z mandatem. Kary bywają dotkliwe – zwłaszcza jeśli wystawiane są w obcej walucie.
W Wielkiej Brytanii można spotkać się ze znakami drogowymi, które bardzo przypominają obowiązujące w Polsce ograniczenia prędkości. Różnica jest jednak znacząca – obwódka znaków jest w kolorze zielony, a nie czerwonym. Polacy, będąc w UK, czasami nie wiedzą, jak interpretować takie oznaczenie. Zielone znaki najczęściej ustawia się w pobliżu szkół oraz na terenach mieszkalnych.
Jak interpretować zielone znaki drogowe? Warto to wiedzieć
Zielone znaki przypominają ograniczenia prędkości, bo ich znaczenie jest bardzo podobne. Nie zakazują one jednak kierowcom poruszania z prędkością wyższą, niż wskazuje oznaczenie. Informują o tzw. prędkości sugerowanej, która – biorąc pod uwagę ukształtowanie terenu lub inne okoliczności – ma zapewnić odpowiedni czas reagowania. Zielone znaki mają uspokajać ruch drogowy, a zatem pozytywnie wpływać na ogólne bezpieczeństwo.
Czy za przekroczenie prędkości sugerowanej grozi w Wielkiej Brytanii mandat? Zbagatelizowanie znaku z zieloną obwódką nie wiąże się z konsekwencjami prawnymi. Warto jednak podkreślić, że jeśli konkretna osoba minie znak i spowoduje wypadek, jadąc zbyt szybko, policja może wziąć pod uwagę to, że kierowca nie zwrócił uwagi na zalecenia, a w związku z tym zagrażał innym uczestnikom ruchu.
Źródło: Radio ZET/Interia/Auto Świat
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET