Wirus Nipah atakuje. Wysoka śmiertelność i brak szczepionek. Czy grozi nam kolejna pandemia?
Wirus Nipah znów atakuje w Indiach. W Bengalu Zachodnim potwierdzono zakażenia u personelu medycznego, co wywołało niepokój o potencjalną pandemię. Główny Inspektor Sanitarny Paweł Grzesiowski uspokaja jednak, że patogen nie przenosi się drogą kropelkową, a ryzyko globalnego rozprzestrzeniania się wirusa pozostaje obecnie niskie.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie są objawy infekcji wirusem Nipah?
- Dlaczego wirus Nipah jest uznawany za groźny patogen?
- Jakie są sposoby ochrony przed wirusem Nipah?
- Czy wirus Nipah może wywołać pandemię?
Wirus Nipah. Zagrożenie nową pandemią?
W Bengalu Zachodnim potwierdzone zostały kolejne przypadki infekcji wirusem Nipah, uznawanym przez WHO za jeden z najgroźniejszych patogenów na świecie. - Znany jest od 1998 roku, kiedy wywołał pierwszą epidemię w Azji. Wówczas zmarło 110 osób z ponad 260, które zachorowały - mówi główny inspektor sanitarny Paweł Grzesiowski.
- Był to pierwszy sygnał, że mamy do czynienia z nowym czynnikiem chorobotwórczym, który ma bardzo wysoką śmiertelność. Od tych 28 lat opisano kilkanaście mniejszych lub większych ognisk zachorowań. W tym roku mamy do czynienia z nietypowym można powiedzieć ogniskiem epidemicznym, ponieważ zachorowało pięć osób z personelu medycznego, które opiekowały się pacjentem - dodaje.
Niskie ryzyko wybuchu epidemii
Ekspert wyjaśnia, że na ten moment ryzyko wybuchu dużej epidemii czy nawet pandemii jest niewielkie. - Ten wirus, a przynajmniej ten jego wariant, nie przenosi się drogą kropelkową ani powietrzną. Jest przenoszony w wyniku bezpośredniego kontaktu ze skażoną żywnością, albo bliski kontakt fizyczny - mówi.
Dodaje, że na ten moment działania, jakie powinny zostać podjęte, to przede wszystkim zwiększona czujność. - Wobec osób podróżujących do Azji południowo-wschodniej. Przed zachorowaniem chronią też podstawowe środki, takie jak rękawiczki czy maseczka FFP2 - stwierdza.
Na ten moment nie znamy szczegółów
Wirusolog prof. Anna Piekarska mówi z kolei, że wirus Nipah wywołuje zapalenie mózgu i zapalenie płuc. - Niestety zakaźność między ludźmi jest. Dlatego są obawy o rozprzestrzenienie się tego wirusa. Na ten moment jednak nie sposób precyzyjnie powiedzieć, jakie są poziomy tego rozprzestrzeniania się - stwierdza.
- Nie mamy szczepień ani leczenia przeciwko temu zakażeniu. Na pewno trzeba unikać w podróży kontaktu z osobami chorymi i unikanie tych miejsc, w których mogą występować nietoperze. Natomiast ciężko mówić tu o szczegółach - dodaje.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET