Władze kolejnego państwa boją się rewolucji. Siły zbrojne w gotowości
Agencje bezpieczeństwa w Egipcie tuż po upadku reżimu Baszara al-Asada w Syrii zaimplementowały "nieogłoszony stan najwyższej gotowości". Decyzje egipskich władz podejmowane są w obawie o próby wywołania rewolucji.
- W Syrii upadł reżim Baszara al-Asada. Wieloletni dyktator zbiegł wraz z rodziną do Moskwy
- Władze Egiptu obawiają się, że rebelia może ogarnąć również to państwo
- Prezydent Abdel-Fattah al-Sisi nakazał rozmieszczenie wojska na ulicach w przypadku wybuchu zamieszek
Upadek Asada w Syrii. Egipt obawia się rewolucji
W poniedziałek media państwowe ostrzegały Egipcjan przed "nieznaną przyszłością" w przypadku realizacji "syryjskiego scenariusza, w którym Egiptem rządziliby islamiści". Zakomunikowano, że w Kairze może dojść do prób destabilizacji i ostrzeżono przed powtórką z arabskiej wiosny, kiedy w 2011 roku obalono ówczesnego prezydenta Hosniego Mubaraka.
Władze Egiptu nie pozwoliły swoim obywatelom na publiczne manifestowanie poparcia dla rebeliantów z Syrii, którzy obalili reżim Baszara al-Asada, wieloletniego sojusznika prezydenta Egiptu Abdel-Fattaha al-Sisiego, ale też nie wyraziły zgody na protesty potępiające syryjskich powstańców. Zakaz dotyczył również obcokrajowców, co istotne, ponieważ w Egipcie mieszka ok. 2 mln syryjskich uchodźców.
Siły zbrojne postawione w stan gotowości
Jak podał serwis New Arab, w ramach działań prewencyjnych prezydent Sisi postawił egipskie siły zbrojne w stan gotowości i nakazał rozmieszczenie wojska na ulicach w przypadku wybuchu zamieszek lub przewidywanego chaosu.
Źródło: Radio ZET/New Arab
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET