`

Wojna paraliżuje pomoc dla dzieci. UNICEF: "Wstrząsająca liczba ofiar"

4 min. czytania
03.04.2026 10:45
Obserwuj nas na Google

UNICEF ostrzega: wojna na Bliskim Wschodzie paraliżuje pomoc dla dzieci na całym świecie. Problemy z transportem i drastyczny wzrost cen ropy mogą opóźnić dostawy szczepionek oraz żywności nawet o pół roku. - Latające nad głowami drony i pociski na pewno nie pomagają w dotarciu pomocy humanitarnej - mówi w rozmowie z portalem RadioZET.pl Kamil Szwarbuła, koordynator ds. projektów komunikacyjnych z UNICEF Polska.

Dzieci
fot. UNICEF Polska

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego UNICEF napotyka trudności w dostarczaniu pomocy humanitarnej.
  • Co robi UNICEF, aby zminimalizować opóźnienia w dostawach pomocy.
  • Jakie działania podejmuje organizacja, aby wspierać dzieci podczas kryzysu.

Wojna rykoszetem uderza w dzieci. Tam jest najgorzej

UNICEF jest agendą Organizacji Narodów Zjednoczonych. Działa na całym świecie na rzecz ochrony praw każdego dziecka. Jest w ponad 190 krajach i terytoriach - również w regionach objętych wojną. - Najtrudniej obecnie jest w Strefie Gazy i na Bliskim Wschodzie. Mówimy tam o otwartej wojnie. Latające nad głowami drony i pociski na pewno nie pomagają w dotarciu pomocy humanitarnej - mówi nam Kamil Szwarbuła, koordynator ds. projektów komunikacyjnych z UNICEF Polska. Równie trudno jest w Sudanie.

- W Polsce o tym konflikcie się prawie nie mówi, a tymczasem tam od lat trwa wojna domowa z aktywnymi liniami frontu. Miliony dzieci są tam odcięte od żywności i leków. W Darfurze są obozy namiotowe, w których mieszkają setki tysięcy ludzi, którzy musieli opuścić swoje domy. Tylko że te namioty nie wyglądają tak, jak nam się wszystkim wydaje. To są patyki powbijane w piach, do których przyczepia się sukna materiałowe - dodaje Szwarbuła.

Fot. fot. UNICEF Polska

Niebezpiecznie jest także na Haiti. Od lat trwa tam wojna domowa, chociaż często określa się ją jako wojnę gangów. Do tego pół roku temu była tam powódź, która znacząco zniszczyła infrastrukturę tego kraju. Problem jest z dostępem nie tylko do pomocy szpitalnej, ale nawet do bieżącej wody.

"Niestety nie zawsze wszyscy wracają do domów"

Trwający konflikt na Bliskim Wschodzie wiąże się z paraliżem transportu i drastycznym wzrostem cen ropy. UNICEF szacuje, że zakłócenia w zakupach, produkcji i transporcie spowodowane konfliktami mogą skutkować nawet sześciomiesięcznymi opóźnieniami w dostawach krytycznych produktów do krajów na całym świecie. Rosnące światowe ceny ropy mogą dodatkowo doprowadzić do wzrostu kosztów produkcji niezbędnych artykułów, w tym szczepionek i produktów żywnościowych. Do tego dochodzą wyzwania logistyczne, takie jak blokady w portach i wydłużone trasy żeglugowe. Zmiany kursów morskich wydłużają czas tranzytu nawet o cztery tygodnie.

Fot. fot. UNICEF Polska

W odpowiedzi na te wyzwania UNICEF szuka rozwiązań: uruchamia alternatywne trasy powietrzne, lądowe i morskie, poszukuje innych źródeł produktów ratujących życie, a także przyspiesza zakupy, aby zrekompensować dłuższy czas realizacji zamówień. Przedstawiciele i wolontariusze działają jednak na obszarach objętych wojną, narażając się na niebezpieczeństwo. - Niestety nie zawsze wszyscy wracają do domów. W marcu tego roku w Republice Demokratycznej Konga w wyniku ataku drona na budynek zginęła nasza koleżanka Karine Buisset - mówi nam przedstawiciel organizacji.

"UNICEF jest zdruzgotany i oburzony tym tragicznym wydarzeniem. Karine była oddaną pracowniczką humanitarną, która niestrudzenie wspierała dzieci i rodziny dotknięte konfliktem i kryzysem" - czytamy w opublikowanej klepsydrze. - UNICEF dociera tam, gdzie wiele organizacji nie jest w stanie dotrzeć. To przede wszystkim dzięki temu, że jesteśmy apolityczni, a naszym nadrzędnym celem jest ratowanie życia dzieci. To powoduje, że udaje nam się otwierać drzwi, które dla innych są zamknięte. Ale nawet wtedy musimy stosować najwyższe środki bezpieczeństwa - dodaje Kamil Szwarbuła.

UNICEF: "Wstrząsająca liczba ofiar wśród najmłodszych"

Minął ponad miesiąc od eskalacji militarnej na Bliskim Wschodzie. Niestety konflikt nadal zbiera druzgocące żniwo wśród dzieci w całym regionie. Z raportów, na które powołuje się UNICEF Polska, wynika, że zginęło ponad 340 najmłodszych, a tysiące odniosło obrażenia.

  • Iran: 216 zabitych i 1767 rannych dzieci,
  • Liban: 124 zabite i 413 rannych,
  • Izrael: 4 zabite i 862 rannych w Izraelu,
  • Kuwejt: 1 dziecko zabite,
  • Bahrajn: 4 rannych dzieci,
  • Jordania: 1 ranne dziecko.

Do najtragiczniejszego - pod względem ofiar - zdarzenia doszło pierwszego dnia wojny podczas ataku rakietowego na szkołę Shajareh Tayyebeh w Iranie. Wówczas zginęło 168 dzieci. Jak podaje UNICEF, w tym samym okresie trwająca przemoc w Państwie Palestyna, w tym w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu, doprowadziła do śmierci 16 palestyńskich dzieci. Ponad 50 najmłodszych zostało rannych.

W jaki sposób pomaga UNICEF?

Jak dokładnie wygląda pomoc dzieciom przez organizację UNICEF? To zależy od miejsca. - W Afryce Subsaharyjskiej jest ciągły brak pomocy medycznej. Tam organizujemy szpitale i regularnie dostarczamy szczepionki. Tam też dzieci najbardziej głodują, więc przywozimy mleko terapeutyczne czy gotową do spożycia pastę terapeutyczną. To produkty, które mają kluczowe znaczenie w leczeniu ostrego niedożywienia - opowiada nam Kamil Szwarbuła. - Zimą w Ukrainie było bardzo zimno i były przerwy w dostawie prądu. Dostarczaliśmy tam agregaty prądotwórcze czy stawialiśmy instalacje fotowoltaiczne, dzięki którym prąd był w szpitalach - dodaje. 

Redakcja poleca

W Strefie Gazy przestały działać szkoły. Wraz z palestyńskim Ministerstwem Edukacji UNICEF przywrócił system edukacji, dzięki czemu prawie 400 tysięcy dzieci mogło wrócić do nauki. - Szkoły organizowaliśmy w namiotach czy w kontenerach. W afgańskich górach zimą temperatura potrafi spaść do -15 stopni Celsjusza. Tam dostarczaliśmy dzieciom odzież zimową czy koce termiczne - tłumaczy przedstawiciel organizacji. UNICEF Polska jest jednym z 32 krajowych komitetów UNICEF, które wspierają globalne działania organizacji oraz działają lokalnie, dbając o ochronę praw najmłodszych. 

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET