Wpadka w siedzibie ONZ. Trump i Melania zatrzymani na schodach. "Będzie śledztwo"
Podczas przybycia Donalda Trumpa i Melanii Trump do siedziby ONZ w Nowym Jorku doszło do awarii ruchomych schodów. Incydent wywołał falę komentarzy. Prezydent USA wspomniał o nim w swoim przemówieniu, Biały Dom domaga się śledztwa, a ONZ tłumaczy zdarzenie przypadkiem.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump i Melania Trump napotkali na awarię ruchomych schodów podczas wejścia na salę obrad ONZ, co spowodowało krótkie zamieszanie.
- Donald Trump wykorzystał incydent w swoim wystąpieniu, krytykując stan techniczny budynków ONZ i wspominając o przeszłych staraniach o kontrakt na renowację.
- Biały Dom zażądał śledztwa w sprawie incydentu, natomiast rzecznik ONZ wyjaśnił, że mógł to być przypadkowy błąd operatora kamery.
Donald Trump i awaria schodów w siedzibie ONZ
Jak podaje "The Guardian", w chwili gdy Donald Trump i Melania Trump zmierzali na salę obrad ONZ, zatrzymały się ruchome schody. Pierwsza dama szybko weszła po zatrzymanych stopniach, a za nią podążył amerykański prezydent. Pomocnicy i pracownicy pozostali na zablokowanych schodach, co wywołało krótkie zamieszanie.
W swoim wystąpieniu w ONZ Donald Trump nawiązał do wpadki, krytykując stan techniczny budynków organizacji. Przypomniał też, że w przeszłości ubiegał się o kontrakt na renowację kompleksu, jednak nie otrzymał zlecenia.
To są dwie rzeczy, które otrzymałem od ONZ: złe schody ruchome i zły teleprompter - powiedział Trump, cytowany przez NBC News.
Biały Dom żąda śledztwa, ONZ uspokaja
Do sprawy odniosła się rzeczniczka prezydenta Karoline Leavitt, która stwierdziła, że jeśli ktoś celowo zatrzymał schody przed wejściem prezydenckiej pary, "powinien zostać natychmiast zwolniony i objęty śledztwem".
Rzecznik ONZ Stephane Dujarric wyjaśnił, że incydent mógł być skutkiem przypadkowego uruchomienia mechanizmu bezpieczeństwa przez operatora kamery. Zaznaczył, że system jest tak zaprojektowany, aby zapobiegać wciągnięciu osób lub przedmiotów w przekładnię.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET