„Wszystko na marne”. Media ujawniają kulisy ostrej rozmowy Trumpa z szefem NATO
Donald Trump spotkał się niedawno z szefem NATO Markiem Rutte. Podczas tej rozmowy prezydent USA miał grozić podjęciem radykalnych kroków, nie wykluczając nawet wyjścia Amerykanów z Sojuszu. Uderzał też mocno w innych członków organizacji, a samo spotkanie - wedle relacji medialnych - zamieniło się „tyradę obelg”.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Donald Trump spotkał się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte, wyrażając rozczarowanie Sojuszem i wzywając do konkretnych zobowiązań w sprawie cieśniny Ormuz.
- Prezydent USA miał ostro krytykować sojuszników NATO, grożąc możliwym wyjściem USA z organizacji, co wywołało napiętą wymianę zdań w Białym Domu.
- Rutte w trakcie konferencji prasowej opisał rozmowę jako „szczerą, ale konstruktywną”, starając się zrozumieć punkt widzenia prezydenta USA.
Kulisy rozmowy Trump-Rutte. Media: padły ostre słowa
W środę Donald Trump spotkał się z sekretarzem generalnym NATO Markiem Rutte. Wkrótce potem zamieścił w mediach społecznościowych wpis, w którym skrytykował Sojusz, nazywając go „bardzo rozczarowującym”. Według doniesień Reutersa prezydent USA miał powiedzieć szefowi NATO, że oczekuje od sojuszników w ciągu najbliższych kilku dni konkretnych zobowiązań w sprawie zabezpieczenia cieśniny Ormuz. To samo pisał w czwartek niemiecki „Der Spiegel”, nazywając żądania ze strony przywódcy USA „ultimatum”.
Rutte przekazał na środowej konferencji po spotkaniu, że Trump jest „wyraźnie zawiedziony sojusznikami” i że on sam „rozumie jego punkt widzenia”. Zapewniał, że starał się uświadomić Trumpowi, iż sojusznicy stanęli na wysokości zadania ws. Iranu, kilkukrotnie nie odpowiedział jednak (bądź zrobił to w sposób wymijający) na pytanie, czy amerykański przywódca mówił o wyjściu swojego kraju z NATO.
Temat ten miał się jednak pojawić i wywołać mocno negatywne emocje podczas rozmowy obydwu polityków. Portal Politico przytacza jej kulisy, z których wynika, że Trump faktycznie miał mocno atakować innych członków organizacji za opieszałość bądź odmowę pomocy Amerykanom i rządowi Izraela w walce z reżimem w Teheranie. „Spotkanie z sekretarzem generalnym NATO w Białym Domu, zaplanowane jako wizyta robocza, przerodziło się w napiętą rozmowę” - czytamy w artykule.
Informatorzy Politico mówią wręcz o „tyradzie obelg” między prezydentem USA a szefem NATO. Ten pierwszy miał wręcz sugerować dalsze kroki, w tym m.in. wyjście z Sojuszu, choć nie podał przy tym żadnych szczegółów. - Wszystko na marne. Trump prawdopodobnie groził, że może zrobić wszystko - miał powiedzieć jeden z urzędników, cytowany przez serwis. Sam Rutte w trakcie późniejszego briefingu w dość ogólnych słowach relacjonował tę rozmowę, nazywając ją „szczerą, ale konstruktywną”.
Źródło: Radio ZET/PAP/Politico
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET