`

Wybory prezydenckie w Ukrainie już wkrótce? Zełenski podał wstępny termin i warunek

2 min. czytania
09.12.2025 21:58
Obserwuj nas na Google

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział we wtorek, że jest gotów na przeprowadzenie wyborów w kraju i jeśli Ukraina otrzyma gwarancje bezpieczeństwa na ten okres, "głosowanie mogłoby się odbyć za 60-90 dni". 

Zełenski
fot. PAP/EPA

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do przeprowadzenia wyborów prezydenckich na Ukrainie za 60-90 dni, jeśli kraj otrzyma gwarancje bezpieczeństwa od partnerów międzynarodowych.
  • Ukraiński parlament zostanie poproszony o ramy prawne umożliwiające wybory podczas stanu wojennego, co jest następstwem nieodbycia się wyborów w konstytucyjnym terminie z powodu wojny z Rosją.
  • Donald Trump wyraził sceptycyzm wobec braku wyborów na Ukrainie, komentując, że sytuacja zagraża demokracji, i sugerując, że naród ukraiński powinien mieć możliwość wyboru przywódcy.

Zełenski podał warunek ws. wyborów prezydenckich. "60-90 dni"

Wołodymyr Zełenski poinformował podczas wtorkowej konferencji prasowej w Rzymie, że jest gotów na przeprowadzenie wyborów prezydenckich w swoim kraju i jeśli Ukraina otrzyma gwarancje bezpieczeństwa na ten okres, "głosowanie mogłoby się odbyć za 60-90 dni". 

Przywódca Ukrainy oznajmił, że prosi amerykańskich i europejskich partnerów o zagwarantowanie krajowi bezpieczeństwa podczas procesu wyborczego. Przekazał również, że zwróci się do parlamentu z prośbą o przygotowanie ram prawnych pozwalających na rozpisanie wyborów podczas stanu wojennego.

Redakcja poleca

Przypomnijmy, że 5-letnia kadencja Zełenskiego na stanowisku głowy państwa ukraińskiego upłynęła 20 maja 2024 roku. Z uwagi na fakt, iż Ukraina znajduje się w stanie wojny z Rosją, a jej status terytorialny w niektórych rejonach jest niepewny, to wybory nie mogły się odbyć w konstytucyjnym terminie.

Głos na ten temat zabrał w rozmowie z Politico Donald Trump. - Oni wykorzystują wojnę, by nie organizować wyborów, ale myślę, że naród ukraiński powinien mieć wybór. Nie wiem, kto by wygrał, może Zełenski. Ale od dawna nie było wyborów. Oni mówią o demokracji, ale dochodzi się do punktu, w którym to już nie jest demokracja - ocenił prezydent Stanów Zjednoczonych. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET