Wybory w Serbii: Zwolennicy "Listy Studenckiej" hucznie świętują zwycięstwo na ulicach Belgradu

2 min. czytania
26.10.2026 00:30
Obserwuj nas na Google

Tysiące ludzi wyszło w niedzielę w nocy na ulice Belgradu, by świętować zwycięstwo "Listy Studenckiej" w przedterminowych wyborach parlamentarnych. Tłumy przed parlamentem skandują m.in. „Zwycięstwo” i „Vuczić odchodzi”.

Belgrad
fot. Djordje Kojadinovic / Reuters / Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Tysiące ludzi w Belgradzie świętuje zwycięstwo „Listy Studenckiej” w przedterminowych wyborach parlamentarnych.
  • Aleksandar Vuczić potwierdza zwycięstwo opozycji i deklaruje gotowość do działania z nowej pozycji.
  • Mieszkańcy Belgradu pozdrawiają się nawzajem trzema uniesionymi palcami, symbolizującymi numer "Listy Studenckiej".

Lider listy „Zjednoczona Serbia” i były prezydent Serbii Aleksandar Vuczić oświadczył w niedzielę, że najwięcej mandatów w wyborach zdobyła opozycyjna „Lista Studencka”. Vuczić zapewnił, że „jest przyzwyczajony do działania w opozycji”. 

"Lista Studencka" może mieć 139 deputowanych w 250-osobowym parlamencie

Centrum Wolnych Wyborów i Demokracji (CeSID) oraz agencja Ipsos poinformowały, że na podstawie 56 proc. przetworzonych danych, zwycięstwo odniosła „Lista Studencka”, uzyskując 52 proc. głosów i może wprowadzić do 250-osobowego parlamentu 139 deputowanych. Lista Vuczicia może liczyć na 104 mandaty, zdobywając - według danych dwóch organizacji - 39,3 proc. głosów.

Jak Belgrad świętuje sukces "Listy Studenckiej"?

W centrum Belgradu trwa huczne świętowanie. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice miasta, gromadząc się m.in. przed parlamentem. Grupa zwolenników opozycji weszła do ogrodzonego od miesięcy parku, gdzie swój obóz wznieśli zwolennicy władzy. Świętujący usunęli barierki, zniszczyli namioty i zerwali plakaty byłego prezydenta. Nieznani sprawcy podpalili drewnianą część zniszczonej instalacji. 

Mieszkańcy Belgradu witają się nawzajem trzema uniesionymi palcami, symbolizującymi numer Listy Studenckiej na karcie wyborczej. Zgromadzeni łączą się z członkami rodziny przez wideorozmowę, relacjonując wydarzenia z centrum stolicy. Tysiące ludzi tańczy oraz śpiewa utwory towarzyszące niemal dwuletnim protestom.

Źródło: Radio ZET/PAP: Jakub Bawołek (Belgrad)

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET