`

Wypadek polskiego autokaru. Niemiecka policja podała nowe informacje

2 min. czytania
09.05.2023 16:53
Obserwuj nas na Google

Między 50 a 60 waha się liczba rannych w wypadku polskiego autokaru w Niemczech. Polskie służby informowały o 56 osobach z obrażeniami, z kolei niemiecka policja mówi o 52 poszkodowanych, w tym 10 ciężko. - Autobusem jechała grupa polskiej młodzieży i dorosłych - przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską Roland Kamenz z policji we Frankfurcie nad Odrą.

Wypadek autokaru
fot. NewsLubuski/East News

Do poważnego wypadku polskiego autokaru doszło we wtorek na autostradzie A12 między węzłami Storkow i Fuerstenwalde w Brandenburgii (wschodnie Niemcy). Według aktualnych informacji w wypadku brał udział polski autokar oraz dwie ciężarówki.  

Nie ma na ten moment potwierdzonych informacji, dotyczących dokładnych przyczyn ani okoliczności zdarzenia. Wiadomo jedynie, że w wyniku zderzenia busa z tirami obrażenia odniosło kilkadziesiąt osób, nie ma natomiast ofiar śmiertelnych.

Wypadek polskiego autokaru. Między 50 a 60 rannych

Najnowsze dane dotyczące osób poszkodowanych przekazał w rozmowie z Wirtualną Polską Roland Kamenz, oficer prasowy policji z położonego tuż przy granicy z Polską Frankfurtu nad Odrą. Przypomnijmy, że pierwsze szacunku mówiły o kilkudziesięciu i około 60 rannych.

- Ranne zostały 52 osoby, w tym 10 ciężko. Autobusem jechała grupa polskiej młodzieży i dorosłych - powiedział Kamenz. Dodał, że na miejscu lądowały również trzy śmigłowce medyczne.

Redakcja poleca

Jak tłumaczył dziennikarzom WP Kamenz, jeden z tirów biorących udział w zdarzeniu był przeznaczony do przewozu materiałów niebezpiecznych, ale był pusty. Wcześniej zdecydowano się na zablokowanie ruchu w większym obszarze z uwagi na brak pewności, co do obecności ładunku.

Wcześniej konsul RP w Berlinie Marcin Król poinformował na Twitterze: "Wypadek polskiego autobusu na A12 w kierunku Berlina. Według wstępnych danych poszkodowanych zostało 56 osób (pełnoletnich), w tym 2-3 ciężko. Nie mam jeszcze informacji co do obywatelstwa ww."

Z kolei szczeciński reporter Radia ZET Miłosz Gocłowski ustalił, że autokar należy do firmy transportowej z lubuskich Słubic, a podróżowało nim dokładnie 59 osób.

Nowe ważne informacje przekazała na Twitterze także polska policja. "W niedużej odległości od miejsca wypadku polskiego autokaru w Niemczech została utworzona strefa bezpieczna, w której przebywają podróżujący, którzy nie wymagali natychmiastowej pomocy szpitalnej. Z naszymi obywatelami są polscy policjanci, podróżujący są pod stałą opieką" - czytamy w komunikacie.

"Podjęto decyzję, aby osoby przebywające w strefie bezpiecznej przewieźć do placówek medycznych celem przeprowadzenia szczegółowych badań. To działania profilaktyczne.
Na miejscu są również przedstawiciele polskiej ambasady w Niemczech" - podały polskie służby.

W związku z wypadkiem polskiego autokaru w Niemczech w Centrum Operacyjnym utworzonym decyzją Komendanta Głównego Policji uruchomiono specjalną infolinię dla rodzin podróżujących autokarem: 47 7911124 - poinformowała wcześniej policja. Uruchomiono także infolinię niemiecką pod numerem: +49336115681605.

Jak podał portal dziennika "Bild", według wstępnych informacji, jadący w kierunku Berlina samochód ciężarowy próbował zmienić pas ruchu. Uderzył przy tym w jadący z przodu samochód ciężarowy i zderzył się z bokiem autokaru.

RadioZET.pl/PAP/Twitter/Wirtualna Polska

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET