`

Nie żyją trzy osoby. 80-latek jechał autostradą "pod prąd"

1 min. czytania
21.12.2022 06:40
Obserwuj nas na Google

Trzy osoby zginęły w wypadku na autostradzie A38 w pobliżu miasta Leinefelde-Worbis w Turyngii, we wschodnich Niemczech. Jak poinformowała we wtorek wieczorem policja, jego sprawcą był 80-letni kierowca auta osobowego, który wjechał na autostradę "pod prąd". W wypadku zginęło dwoje Polaków.

Wypadek
fot. Buh Florian/action press/REX/Shutterstock (zdjęcie ilustracyjne)

Do wypadku doszło we wtorek po południu. 80-latek wyjechał z parkingu na autostradę, ale nie tak jak powinien w kierunku Lipska, lecz "pod prąd", w stronę Getyngi.

Wypadek w Niemczech. Nie żyją trzy osoby

Po trzech kilometrach prowadzone przez niego auto zderzyło się czołowo z prawidłowo jadącym samochodem, którym podróżowały dwie osoby, 45-letni mężczyzna i 23-letnia kobieta. Cała trójka zginęła na miejscu.

Redakcja poleca

Po tym wypadku autostrada A38 w pobliżu Leinefelde-Worbis była zablokowana przez niemal siedem godzin w obu kierunkach.

AKTUALIZACJA:

Według najnowszych ustaleń dwie z trojga ofiar śmiertelnych - 45-latek i 23-latka - to Polacy mieszkający na co dzień w Nadrenii Północnej-Westfalii.

NAPISZ DO NAS

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś intrygującego lub bulwersującego? Chcesz, żebyśmy opisali ważny problem? Napisz do nas! Informacje, zdjęcia i nagrania możesz przesłać nam na informacje@radiozet.pl.

RadioZET.pl/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET