"Żądanie, na które Ukraina nie może się zgodzić". Rubio nie ma wątpliwości
Sekretarz stanu USA Marco Rubio podkreślił w środę, że domagając się całego obwodu donieckiego, "Rosja wysunęła wobec Ukrainy żądanie, na które Ukraińcy nie mogą się zgodzić". Odnosząc się do swoich stosunków z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, powiedział, że są one "w porządku", jednak ujawnił, że nie rozmawiali ze sobą od miesiąca.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Marco Rubio: Rosja chce kontroli nad obwodem donieckim, ale Ukraina nie zgodzi się na rosyjskie żądania.
- USA prowadzi rozmowy z Ukrainą w sprawie wsparcia energetycznego w obliczu rosyjskich ataków na infrastrukturę.
- Relacje USA-Rosja: Rubio sugeruje brak dalszych możliwości sankcyjnych i obawia się eskalacji napięć w Europie Wschodniej.
Marco Rubio komentuje sytuację na linii Ukraina-Rosja
Marco Rubio pytany był o to, czy jego zdaniem Rosja nie chce pokoju? - Cóż, możemy tylko kierować się tym, co widzimy. Powiedzieli jasno, że chcą reszty (obwodu) donieckiego, a oczywiście Ukraińcy się na to nie zgodzą. Więc widzimy teraz, że Rosjanie kontynuują uderzenia dalekiego zasięgu na Ukrainę, oczywiście żeby osłabić ich sieć energetyczną i spróbować zdemoralizować kraj (...), poczynili pewne postępy w obwodzie donieckim. Tracą 7 tys. żołnierzy tygodniowo (...), więc jak na razie to jest nasza ocena. Wysunęli żądanie, na które Ukraina nie może się zgodzić - powiedział sekretarz stanu USA.
Rubio poinformował też, że Amerykanie prowadzą rozmowy z Ukraińcami na temat tego, jakiego rodzaju wsparcia potrzebują w związku z atakami na ich infrastrukturę energetyczną. - I oczywiście pomoc w tym, by przetrwali zimę, jest ważna z punktu widzenia humanitarnego. Wyzwaniem jest to, że ukraińska sieć energetyczna jest osłabiana każdego roku (...) - podkreślił.
- Wiem, że trwają techniczne rozmowy w sprawie konkretnego uzbrojenia, jakiego potrzebują. Ale koniec końców, jeśli ten sprzęt zostanie zniszczony tydzień po jego zainstalowaniu, to będzie to problemem. I tak jest od dwóch czy trzech lat - dodał.
Jakie są relacje na linii USA-Rosja?
W kwestii sankcji wobec Rosji Marco Rubio powiedział: - Z naszej strony nie pozostaje wiele (w zakresie) sankcji. Uderzyliśmy w ich główne przedsiębiorstwa z branży naftowej, o co wszyscy prosili. Oczywiście (sankcje) muszą być wdrażane i zajmie to trochę czasu, zanim zaczną być odczuwane. Ale nie wiem, co jeszcze można zrobić. Zaczyna brakować rzeczy, na które można nałożyć sankcje.
Ujawnił również, że od miesiąca nie rozmawiał z szefem MSZ Rosji Siergiejem Ławrowem, lecz zapewnił, że ich stosunki są "w porządku". - Chcielibyśmy, żeby ta wojna się skończyła, ale nie możemy po prostu kontynuować spotkań dla samych spotkań - stwierdził.
Według mediów po rozmowie z szefem rosyjskiej dyplomacji Rubio odradził Donaldowi Trumpowi spotkanie z Władimirem Putinem w Budapeszcie. Źródła dziennika "Wall Street Journal" przekazały, że szef dyplomacji USA uważa, iż spotkanie Trumpa z Putinem w niedalekiej przyszłości nie przybliżyłoby pokoju na Ukrainie.
Marco Rubio komentuje naruszenia granic krajów Europy Wschodniej
Rubio został też zapytany o przypadki naruszenia przez Rosjan granic państw Europy Wschodniej. - Nie popieramy ich. Nie podobają się nam. Ale jesteśmy silnie zaangażowani na rzecz NATO i naszych partnerów, jeśli kiedykolwiek zostaną zaatakowani. Myślimy, że (...) te prowokacje pochodzą z Rosji. Myślimy, że są przeciwskuteczne i oczywiście powodują wysoki poziom napięć, które mogą doprowadzić do czegoś większego, co byłoby złą wiadomością dla nich i dla wszystkich - ocenił sekretarz stanu USA.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET