Zagrożenie powietrzne u polskiego sąsiada. Zamknięto największe lotnisko
Litwa wstrzymała w niedzielę tymczasowo pracę międzynarodowego lotniska w Wilnie, a NATO poderwało myśliwiec - poinformowało Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego (NKVC). To reakcja na możliwe pojawienie się drona w litewskiej przestrzeni powietrznej. Loty z i do wileńskiego lotniska były wstrzymane przez niespełna godzinę.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Dlaczego zamknięto lotnisko w Wilnie.
- Czym ostatecznie okazało się zagrożenie.
- Co wcześniej zidentyfikowano w litewskiej przestrzeni powietrznej.
Lotnisko w Wilnie zamknięte na blisko godzinę
Litwa wstrzymała w niedzielę pracę międzynarodowego lotniska w Wilnie, a NATO poderwało myśliwiec w reakcji na doniesienia o możliwym pojawieniu się drona w litewskiej przestrzeni powietrznej. Ze względu na potencjalne niebezpieczeństwo starty i lądowania samolotów zostały wstrzymane. Po niespełna godzinie alarm odwołano. - Nie ma zagrożenia, ludzie mogą się uspokoić – powiedział szef NKVC Vilmantas Vitkauskas w rozmowie z litewskim radiem LRT. Po tymczasowym wstrzymaniu pracy z powodu zagrożenia z powietrza lotnisko w Wilnie zostało ponownie otwarte dla ruchu lotniczego około godz. 13:52 - przekazał portal lrt.lt.
Jak informuje agencja Reutera, obiekt wzięty za drona, którego obecność w przestrzeni powietrznej kraju skłoniła władze do zamknięcia lotniska w Wilnie i poderwania co najmniej jednego myśliwca NATO, okazał się stadem ptaków. „Wstępne odczyty radarowe mogą wskazywać na podobne sygnatury w przypadku ptaków i dronów” – przekazano w komunikacie opublikowanym przez litewskie Narodowe Centrum Zarządzania Kryzysowego.
Wcześniej w niedzielę, o godz. 4:05 czasu lokalnego (3:05 w Polsce) litewskie siły powietrzne poinformowały, że radary wykryły niezidentyfikowany obiekt w okolicy miasta Varena na południu Litwy, który wleciał w przestrzeń powietrzną kraju, prawdopodobnie znad Białorusi, i opuścił ją w kierunku obwodu królewieckiego Rosji.
Źródło: Radio ZET/ PAP/ Reuters
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET