Władze Litwy i Łotwy wydawały alerty. Znaleziono prawdopodobnie szczątki drona
Władze Litwy poinformowały w niedzielę o wydaniu czerwonego alertu dla dwóch północnych regionów kraju z powodu niezidentyfikowanego obiektu w przestrzeni powietrznej. Na Łotwie wydano żółty alert dla trzech regionów. Alarmy zostały już odwołane. Na Litwie znaleziono prawdopodobnie szczątki drona.
Alerty na Litwie i Łotwie
Według Narodowego Centrum Zarządzania Kryzysowego obok wsi Jodańce (Juodonys) znaleziono najprawdopodobniej szczątki drona, który mógł wlecieć na Litwę z terytorium Polski. Wieś jest położona około 10 km od granicy z Łotwą i około 216 km od granicy z Polską w linii prostej. Centrum podało wcześniej, że w obliczu zagrożenia drugie co do wielkości lotnisko w kraju, Kowno, było tymczasowo zamknięte. Do zagrożonych regionów skierowane zostały myśliwce z misji NATO.
Kilka minut przed godziną 8.00 (ok. godz. 7.00 w Polsce) litewskie siły zbrojne poinformowały na platformie X o odwołaniu alertu dla wszystkich wcześniej zagrożonych regionów. Z kolei około 8.20 (godz. 7.20 w Polsce) Siły Zbrojne Łotwy poinformowały, że nie ma już zagrożenia dla jednego z dwóch objętych alertem regionów, które graniczą z Litwą.
„Myśliwce kontynuują poszukiwania potencjalnego celu, szukając miejsca bez chmur w celu wizualnej identyfikacji” – czytamy we wpisie wojska na Facebooku. W obu krajach alerty trwały przez około 30 minut. Od początku rosyjskiej pełnoskalowej inwazji na Ukrainę kraje bałtyckie mierzą się z zagrożeniami w przestrzeni powietrznej z powodu ataków z użyciem dronów. Kraje bałtyckie wielokrotnie obwiniały Rosję o te incydenty. Moskwa odrzuca te oskarżenia.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET