Załoga chińskiego statku odpowiedzialna za awarię kabli na Bałtyku? "Trwają negocjacje"

1 min. czytania
25.11.2024 17:14
Obserwuj nas na Google

Duńskie i szwedzkie media poinformowały w poniedziałek, że toczą się negocjacje ze stroną chińską o możliwości wejścia na statek Yi Peng 3. Jego załoga jest podejrzana o przerwanie kabli telekomunikacyjnych na Bałtyku. 

Chiński statek
fot. MIKKEL BERG PEDERSEN/AFP/East News

Przerwane kable na dnie Bałtyku. Trwają negocjacje z Chinami

Według duńskiego nadawcy publicznego DR oraz szwedzkiego SVT, Dania oraz kilka innych krajów prowadzi "intensywne rozmowy" w sprawie przeprowadzenia oględzin jednostki, która od tygodnia cumuje w cieśninie Kattegat. Dyplomatyczne negocjacje potwierdził m.in. duński resort spraw zagranicznych.

Od ubiegłego wtorku chiński masowiec pozostaje na kotwicy na wodach międzynarodowych, co utrudnia wejście na jego pokład i przesłuchanie załogi. W weekend do pilnującej statku duńskiej marynarki wojennej dołączyła jednostka Posejdon szwedzkiej Straży Przybrzeżnej. Na miejscu jest też statek niemiecki.

Prokuratura w Sztokholmie prowadzi śledztwo

Także w weekend szwedzka marynarka wojenna, działając na zlecenie prokuratury w Sztokholmie i policji, zakończyła dokumentację miejsc na dnie morza, w których 17 i 18 listopada doszło do przecięcia podmorskich kabli. Uszkodzeniu uległy połączenia telekomunikacyjne łączące Litwę ze Szwecją oraz Finlandię z Niemcami. Oba miejsca znajdują się w szwedzkiej strefie ekonomicznej.

Redakcja poleca

Szwedzkie wojsko nie upubliczniło wyników badania, zasłaniając się tajemnicą śledztwa. Rzecznik marynarki wojennej Jimmie Adamsson przekazał jedynie, że analiza dna morskiego może być kontynuowana, jeśli zajdzie taka potrzeba. Prokuratura w Sztokholmie od środy prowadzi śledztwo w sprawie możliwego sabotażu. W ubiegłym tygodniu DR opublikowało zdjęcia statku Yi Peng, na których widać przekrzywione ramiona jednej z kotwic, co może sugerować zetknięcie z kablami.

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET