`

Zapadł wyrok ws. brutalnego morderstwa Anastazji na Kos. "Do końca mówił, że jest niewinny"

2 min. czytania
06.12.2024 16:05
Obserwuj nas na Google

Dożywocie i 13 lat pozbawienia wolności - taki wyrok wydał w piątek sąd w sprawie pochodzącego z Bangladeszu mężczyzny, który uprowadził, zgwałcił i brutalnie zamordował Polkę - Anastazję - na greckiej wyspie Kos. 

Wyspa Kos
fot. Michal Wozniak/East News, Facebook

Wyrok ws. śmierci Anastazji na Kos. Dożywocie dla obywatela Bangladeszu

Sprawca brutalnego morderstwa do samego końca procesu przekonywał, że jest niewinny. Sąd nie dał jednak wiary jego tłumaczeniom - podaje portal Rodiaki. Proces w sprawie porwania, zgwałcenia i morderstwa 27-letniej Polki w 2023 roku ruszył na Kos w poniedziałek. Rozprawa została odroczona do piątku. Na miejscu była matka ofiary. Zeznania złożyli m.in. policjanci prowadzący sprawę.

Przypomnijmy, że 27-letnia Anastazja pochodziła z Wrocławia. Na greckiej wyspie Kos pracowała w jednym z hoteli. O całej sprawie świat usłyszał w czerwcu 2023 roku. Wtedy to - w nocy z 12 na 13 czerwca - Polka zaginęła. Po kilku dniach poszukiwań (18 czerwca) służby znalazły jej ciało. Zwłoki znaleziono w odległości około kilometra od domu podejrzanego Salahuddina S., aresztowanego przez policję, i 500 metrów od miejsca, w którym namierzono telefon komórkowy Polki

Brutalne morderstwo Anastazji na Kos. "Była skuta kajdankami"

Sprawa od początku była tajemnicza. Lokalne media informowały, że Polka przed zaginięciem kontaktowała się ze swoim partnerem, który również przebywał na Kos. Przed godziną 23:00 kobieta zadzwoniła do swojego chłopaka. Wtedy powiedziała mu, że jest pijana i poznała mężczyznę, który odwiezie ją do hotelu. 

Redakcja poleca

Służby, które badały sprawę zabójstwa Anastazji przekazały, że kobieta została uduszona. Doniesienia mówił też o torturach i wykorzystaniu seksualnym. "Była skuta kajdankami" - można było przeczytać w greckich mediach. 32-letni obywatel Bangladeszu Salahuddin S. został zatrzymany. Śledczy ustalili, że działał sam. 

Źródło: Radio ZET/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET