Zbrojna propozycja Trumpa dla Strefy Gazy. "Mają rozbroić Hamas"

2 min. czytania
04.11.2025 13:03
Obserwuj nas na Google

Stany Zjednoczone przekazały kilku członkom Rady Bezpieczeństwa ONZ projekt rezolucji w sprawie utworzenia międzynarodowych sił stabilizacyjnych w Strefie Gazy. Jak podał portal Axios, siły miałyby działać przez co najmniej dwa lata, z mandatem do końca 2027 roku i szerokimi uprawnieniami do zapewnienia bezpieczeństwa oraz odbudowy regionu.

fot. AA/ABACA/East News/Manuel Balce Ceneta/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne (ISF) mają rozbroić Hamas i zabezpieczyć Strefę Gazy, z udziałem żołnierzy z Indonezji, Egiptu, Turcji oraz innych krajów.
  • ISF otrzymają mandat nadany przez Radę Pokoju, aby stabilizować sytuację i demilitaryzować Gazę, co obejmuje potencjalne siłowe rozbrojenie Hamasu.
  • Donald Trump wyraża chęć przewodniczenia Radzie Pokoju, która miałaby zarządzać odbudową Gazy i koordynować pomoc humanitarną z udziałem organizacji międzynarodowych.

Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne mają rozbroić Hamas

Według kopii projektu, do której dotarł Axios, tzw. Międzynarodowe Siły Stabilizacyjne (ISF) mają odpowiadać za zabezpieczenie granic Strefy Gazy z Izraelem i Egiptem, ochronę ludności cywilnej i stref humanitarnych oraz współpracę z nowymi palestyńskimi siłami policyjnymi.

Amerykański projekt przewiduje, że ISF będą odpowiedzialne za proces demilitaryzacji Strefy Gazy, w tym rozbrojenie Hamasu. W dokumencie zapisano, że siły "będą stabilizować sytuację bezpieczeństwa w Strefie Gazy, zapewniając proces demilitaryzacji, w tym niszczenie i zapobieganie odbudowie infrastruktury wojskowej, terrorystycznej i ofensywnej". Axios zwraca uwagę, że oznacza to możliwość siłowego rozbrojenia Hamasu, jeśli ugrupowanie nie odda broni dobrowolnie.

Projekt przewiduje także, że ISF będą mogły podejmować "dodatkowe działania niezbędne do wsparcia porozumienia” w sprawie przyszłości Strefy.

Redakcja poleca

Kto wejdzie w skład sił? Wśród kandydatów Indonezja, Egipt i Turcja

W skład ISF miałyby wejść pododdziały żołnierzy z kilku krajów. Media informowały, że udział rozważają Indonezja, Azerbejdżan, Egipt i Turcja. Z kolei izraelskie źródła podają, że w projekcie pojawiła się również propozycja udziału Pakistanu.

Izrael wcześniej sprzeciwiał się uczestnictwu Turcji w misji, ale według Axios rozmowy w tej sprawie nadal trwają.

Strefa Gazy pod kontrolą ISF i Rady Pokoju

W okresie przejściowym ISF miałyby odpowiadać za bezpieczeństwo, podczas gdy Izrael stopniowo wycofywałby swoje wojska z kolejnych części terytorium. Równocześnie Autonomia Palestyńska miałaby przeprowadzić reformy umożliwiające jej ponowne przejęcie kontroli nad Strefą.

Siły stabilizacyjne otrzymałyby mandat do "użycia wszelkich niezbędnych środków zgodnie z prawem międzynarodowym”, także w zakresie międzynarodowego prawa humanitarnego. Projekt przewiduje, że ISF działałyby pod wspólnym dowództwem akceptowanym przez Radę Pokoju – przejściowy organ zarządzający Strefą Gazy do końca 2027 roku.

Fot. Rex Features/East News

Donald Trump chce stanąć na czele Rady Pokoju

Według Axios prezydent USA Donald Trump zadeklarował chęć stanięcia na czele Rady Pokoju, która miałaby pełnić rolę tymczasowej administracji cywilno-wojskowej. Do jej zadań należałoby koordynowanie odbudowy Strefy Gazy, gromadzenie funduszy oraz nadzór nad palestyńskim komitetem technokratycznym, odpowiedzialnym za funkcjonowanie służb cywilnych.

Pomoc humanitarna byłaby dostarczana przez organizacje współpracujące z Radą, w tym ONZ, Czerwony Krzyż i Czerwony Półksiężyc. Każda organizacja, która nadużywałaby przekazywanych środków, miałaby zostać odsunięta od współpracy.

Źródło: Radio ZET/Axios/PAP

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET