Zmiany w planie pokojowym dla Ukrainy? USA potwierdza. "Poczyniliśmy znaczne postępy"
Sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak omawiali w Genewie szczegóły planu pokojowego dla Ukrainy, przygotowanego przez USA. Wygląda na to, że zajdą w nim pewne zmiany. - Moim zdaniem odbyliśmy prawdopodobnie najbardziej produktywne i znaczące spotkanie w całym tym procesie - chwalił rozmowy z ukraińską delegacją Rubio.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Delegacje ukraińska i amerykańska omawiają w Genewie szczegóły planu pokojowego dla Ukrainy, który wzbudził kontrowersje.
- Sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak określają spotkanie jako najbardziej produktywne dotąd, analizując projekt planu punkt po punkcie.
- Marco Rubio wyraża optymizm co do akceptacji ostatecznego planu przez prezydentów Ukrainy i USA oraz sugeruje, że Rosja również może go zaakceptować.
Wojna w Ukrainie. Postępy ws. planu pokojowego
Plan pokojowy dla Ukrainy, przygotowany przez USA, wzbudził w Ukrainie, jak i wśród europejskich przywódców, sporo kontrowersji. Wygląda jednak na to, że nie jest to wersja ostateczna, bowiem w Genewie spotkały się delegacje ukraińska i amerykańska, które omawiają szczegóły dotyczące planu.
Sekretarz stanu USA Marco Rubio i szef gabinetu prezydenta Ukrainy Andrij Jermak powiedzieli w niedzielę, że odbyli najlepsze dotąd spotkanie na temat zakończenia wojny w Ukrainie. Jak podkreślili, obie strony przeanalizowały projekt punkt po punkcie i pracują nad zmianami.
- Moim zdaniem odbyliśmy prawdopodobnie najbardziej produktywne i znaczące spotkanie w całym tym procesie. (...) Myślę, że poczyniliśmy znaczne postępy. Nasze zespoły udały się już do swoich pokoi, a my pracujemy nad niektórymi z otrzymanych sugestii. Wprowadzamy więc pewne zmiany, korekty, mając nadzieję na zmniejszenie naszych różnic i zbliżenie się do czegoś, co będzie bardzo akceptowalne zarówno dla Ukrainy, jak i dla Stanów Zjednoczonych - powiedział Rubio.
Jak dodał, ostateczny plan pokojowy musi zostać zaakceptowany przez prezydentów, lecz jest pewny, że do tego dojdzie. Zasugerował też, że zaakceptuje też go Rosja.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET