Znaleziono kilkadziesiąt ciał, poszukiwania wciąż trwają. Rząd ogłasza żałobę
Do 36 wzrosła liczba ofiar tragicznego pożaru w kopalni im. Kostenki w Karagandzie w Kazachstanie. Pożar wybuchł w nocy z piątku na sobotę - na miejscu wciąż trwa akcja ratunkowa, a służby poszukują 10 górników.
Dramatyczne doniesienia płyną z Kazachstanu, gdzie w nocy z piątku na sobotę doszło do podziemnego pożaru w kopalni im. Kostenki w Karagandzie. - Odnaleziono ciała 36 osób, kontynuowane są poszukiwania 10 górników - przekazało tamtejsze ministerstwo ds. sytuacji nadzwyczajnych.
Kazachstan. Rośnie liczba ofiar tragedii. Ogłoszono żałobę narodową
Przyczyną pożaru był najprawdopodobniej wybuch metanu. W momencie eksplozji pod ziemią znajdowało się 252 górników. W sobotę informowano, że 18 osób odniosło różnego rodzaju obrażenia, w większości na skutek zatrucia gazem.
W niedzielę w Kazachstanie ogłoszono dzień żałoby narodowej.
Władze zapowiedziały przejęcie aktywów
Prezydent Kasym-Żomart Tokajew nakazał rządowi zerwanie współpracy z przedsiębiorstwem ArcelorMittal Temirtau, do którego należy kopalnia w Karagandzie, a także inne zakłady górnicze i obiekty przemysłowe w kraju. Władze Kazachstanu zapowiedziały przejęcie aktywów firmy na rzecz państwa.
Media przypominają, że w ciągu ostatnich dwóch lat doszło do kilku poważnych wypadków na obiektach przemysłowych ArcelorMittal Temirtau, w wyniku których zginęli ludzie. Według danych portalu Azattyk w ciągu ostatnich 15 lat w obiektach należących do przedsiębiorstwa śmierć poniosło ponad 120 osób.
- Co z przyszłością Janusza Korwin-Mikkego? Sławomir Mentzen ogłosił decyzję
- "Wojna w Strefie Gazy weszła w nowy etap". MON wydaje komunikat
- "Posłowie PiS rozmawiają z PSL i Polską 2050. Chcą uciec z tonącego statku"
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET