Żołnierze z Korei Północnej przekroczyli granicę. Padły strzały
Południowokoreańskie wojsko oddało we wtorek strzały ostrzegawcze po tym, gdy ok. dziesięciu żołnierzy z Korei Północnej przekroczyło linię demarkacyjną (MDL) we wschodniej części strefy zdemilitaryzowanej (DMZ) - przekazała agencja Yonhap. Podkreślono, że władze w Seulu uważne obserwują sytuację.
- We wschodniej części strefy zdemilitaryzowanej (DMZ) na granicy między Koreą Płn. a Koreą Płn. doszło do incydentu
- Ok. 10 żołnierzy z Północy przekroczyło linię demarkacyjną. Padły strzał ostrzegawcze
- Podobne zdarzenie odnotowano w czerwcu ubiegłego roku
Żołnierze Kim Dzong Una przekroczyli granicę. Jest komunikat
Dowództwo Połączonych Szefów Sztabów Korei Południowej (JCS) przekazało, że do incydentu doszło we wtorek ok. godz. 17 czasu lokalnego (ok. godz. 10 w Polsce). Południowokoreańskie wojsko natychmiast oddało strzały ostrzegawcze, po czym żołnierze północnokoreańscy wycofali się na północ od oddzielającej obydwa państwa linii demarkacyjnej (MDL) we wschodniej części strefy zdemilitaryzowanej (DMZ).
JCS jeszcze we wtorek opublikowało specjalny komunikat, odnoszący się do zajścia na granicy. "Uważnie monitorujemy ruchy wojsk północnokoreańskich i podejmujemy niezbędne środki, zgodnie z procedurami operacyjnymi" - czytamy w oświadczeniu. Wiadomo, że żołnierzy reżimu Kim Dzong Una, którzy uczestniczyli w opisanym zdarzeniu, było ok. dziesięciu.
Agencja informacyjna Yonhap przypomniała, że podobne zdarzenie odnotowano w czerwcu ubiegłego roku, kiedy grupa północnokoreańskich żołnierzy, prowadzących prace w DMZ w strefie środkowej, przekroczyła linię demarkacyjną. Wówczas członkowie armii Kima wycofali się po ostrzeżeniach oraz strzałach ostrzegawczych ze strony Korei Południowej.
Źródło: Radio ZET/PAP
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET