Afera Collegium Humanum. Za co były rektor zarobił we wrocławskiej spółce 75 tys. zł?
Radni zakończyli kontrolę we Wrocławskim Parku Technologicznym. We wtorek oficjalnie potwierdzili, że spółka zatrudniała byłego rektora Collegium Humanum Pawła Cz., który łącznie zarobił tam 75 tys. zł brutto. - Pytaliśmy też o różnego rodzaju dokumenty, które mogłyby potwierdzić, że Paweł Cz. w ogóle wykonał jakąś pracę. Spółka takich dokumentów nie miała - mówi portalowi RadioZET.pl Jakub Nowotarski, radny klubu "Naprawmy Przyszłość".
- We wtorek radny Jakub Nowotarski i Jakub Janas zakończyli kontrolę we Wrocławskim Parku Technologicznym
- Okazało się, że WPT zatrudnił byłego rektora Collegium Humanum dzień przed tym, jak prezydent Wrocławia odebrał dyplom MBA
- Spółka nie pokazała radnym dokumentów, które potwierdziłyby, że Paweł Cz. wykonał jakąkolwiek pracę
Ciąg dalszy afery Collegium Humanum. Skontrolowano WPT
We wtorek radni miejscy i członkowie stowarzyszenia Akcja Miasto - Jakub Nowotarski i Jakub Janas - poinformowali o zakończeniu kontroli we Wrocławskim Parku Technologicznym. - Nasza kontrola potwierdza wcześniejsze doniesienia prokuratury. Mamy dowody na to, że Paweł Cz. rzeczywiście był zatrudniony w WPT. Trwało to 25 miesięcy, za co zarobił 75 tysięcy złotych - mówi nam Nowotarski. Przypomnijmy, że w listopadzie 2024 roku prezydent Wrocławia Jacek Sutryk usłyszał m.in. zarzut wręczenia korzyści majątkowej rektorowi dawnej uczelni Collegium Humanum Pawłowi Cz., w zamian za uzyskanie dokumentu w postaci świadectwa ukończenia studiów podyplomowych "Executive Master of Business Administration" bez ich faktycznego odbycia. Jak czytamy w komunikacie CBA, zarzut przyjęcia korzyści majątkowej w kwocie 75 tys. zł został także przedstawiony Pawłowi Cz. w związku z zawarciem fikcyjnej umowy zlecenia doradztwa oraz korzyści osobistej w postaci członkostwa w Radzie ds. Aktywności Akademickiej Wrocławskiego Parku Technologicznego S.A.
Z informacji uzyskanych przez radnych podczas kontroli wynika, że Paweł Cz. został zatrudniony we Wrocławskim Parku Technologicznym.na umowę zlecenie. Było to pięć podobnych umów - łącznie od 1 czerwca 2020 roku do 30 czerwca 2022 roku. Co ciekawe, Jacek Sutryk swój dyplom MBA odebrał 2 czerwca 2020 roku, czyli dzień po rozpoczęciu pracy Pawła Cz. w spółce, która w większości należy do miasta. Nie wiadomo jednak, za co konkretnie były rektor zarobił w spółce 75 tys. zł. - Według treści umów, rektor świadczył usługi doradcze. Pytaliśmy też o różnego rodzaju dokumenty, które mogłyby potwierdzić, że Paweł Cz. w ogóle wykonał jakąś pracę. Spółka takich dokumentów nie miała - mówi nam radny Jakub Nowotarski.
"To informacje, które mieszkańcom się należały"
Przypomnijmy, że radni już w lutym poprosili o stosowne dokumenty. Wówczas Wrocławski Park Technologiczny wysłał do prokuratury zapytanie, by potwierdzić, że może te dane pokazać. Na ich udostępnienie zgodziła się Prokuratura Krajowa, ale obaj radni musieli czekać na wgląd do nich.
- To informacje, które mieszkańcom się należały i to już w listopadzie, gdy Jacek Sutryk usłyszał od prokuratury zarzuty. Nie rozumiem, czemu ani on, ani spółka nie potwierdziła faktu zatrudnienia b. rektora CH. Ale po to też są radni miejscy, żeby takie informacje wyciągać na światło dzienne - dodaje Nowotarski. Według prokuratury prezydent Wrocławia dyplom kupił i potem bezprawnie posługiwał się nim, żeby zarabiać w radach nadzorczych - prezydent do tych zarzutów się nie przyznaje, zapewnia, że studia opłacił z własnej kieszeni.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET