`

Awantura na wrocławskim rynku. "Bąkiewicz nie będzie nas uczył polskości"

2 min. czytania
20.11.2025 11:59
Obserwuj nas na Google

W czwartek (20 listopada) pod ratuszem we Wrocławiu doszło do awantury. Między urzędnikami z biura prasowego a członkami klubu Gazety Polskiej wywiązała się burzliwa dyskusja. Poszło o most Grunwaldzki i "germanizację Wrocławia".

Bąkiewicz, Wrocław
fot. Albin Marciniak/East News, NewsLubuski/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Podczas sesji Rady Miejskiej Wrocławia rozpatrzona zostanie petycja dotycząca przywrócenia napisu "Kaiserbrücke" na moście Grunwaldzkim, co wywołało kontrowersje.
  • Przed sesją odbyła się konferencja prasowa zorganizowana przez wrocławski PiS i kluby Gazety Polskiej, na której oburzenie wyraził Robert Bąkiewicz, poruszając temat germanizacji Wrocławia.
  • W trakcie obrad przeciwnicy przywrócenia historycznego napisu śpiewali hymn Polski oraz Rotę, podkreślając opór wobec decyzji dotyczących zmiany charakteru mostu Grunwaldzkiego.

Awantura o most Grunwaldzki we Wrocławiu

Podczas czwartkowej sesji Rady Miejskiej Wrocławia w planach jest rozpatrzenia petycji w sprawie wstrzymania zmian przywracających przedwojenny wygląd i nazwę mostu Grunwaldzkiego. W praktyce chodzi o to, czy zostanie przywrócony napis "Kaiserbrücke", czyli "most Cesarski". Przed sesją wrocławski PiS i kluby "Gazety Polskiej" zorganizowały konferencję prasową w tej sprawie. Pod ratuszem głos zabrali: radny PiS Łukasz Kasztelowicz, radny sejmiku Tytus Czartoryski i Robert Bąkiewicz.

- Mamy do czynienia z pełzającą germanizacją Wrocławia. Przed wojną ulica Mickiewicza nazywała się Adolf Hitler Straße. Tę nazwę też przywrócimy? - powiedział Bąkiewicz, cytowany przez "Gazetę Wrocławską". Na te słowa oburzył się Tomasz Sikora z biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. Jak podaje "GWr", urzędnik nie wytrzymał i odpowiedział: "Co ty pieprzysz, człowieku". Rozpętała się awantura. 

- Nie mogłem dłużej słuchać tego gadania o regermanizacji i volksdeutschach - przyznał Sikora, cytowany przez Radio Wrocław. - Bo jak słyszę, że jest ulica Mickiewicza i ona zostanie przemianowana na Adolf Hitler Straße, to mnie krew zalewa. Absolutnie mnie krew zalewa. Żaden osioł, Bąkiewicz z Warszawy, nie będzie nas uczył polskości - dodał urzędnik.

Redakcja poleca

Hymn Polski na sali obrad

Kłócili się wszyscy: Michał Guz z biura prasowego Urzędu Miasta, Tomasz Sikora, radny Mateusz Żak, radny Kasztelowicz i Robert Bąkiewicz. Później awantura przeniosła się na salę obrad Rady Miejskiej Wrocławia. Przeciwnicy przywrócenia napisu na moście Grunwaldzkim we Wrocławiu śpiewali hymn Polski czy Rotę. Przypomnijmy, że r emont połączony z rewaloryzacją oraz konserwacją mostu Grunwaldzkiego - jednego z ikonicznych obiektów w stolicy Dolnego Śląska - zapowiadany jest od dawna.

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska/Radio Wrocław

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET