`

Kobieta w upale trzymała psy w aucie. "Bez dostępu do wody i powietrza"

2 min. czytania
25.07.2024 15:10
Obserwuj nas na Google

W okolicach Dworca Świebodzkiego we Wrocławiu policja znalazła zamknięte w aucie psy. Nie miały dostępu do wody i świeżego powietrza. Zwierzęta trafiły do schroniska, a kobieta w ręce Straży Granicznej. To Rosjanka, która przebywała w Polsce nielegalnie. 

Odebrane zwierzęta
fot. TOZ - Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu

Dramat zwierząt we Wrocławiu. Właścicielka była agresywna 

O dramacie zwierząt we Wrocławiu poinformowało w swoich mediach społecznościowych TOZ - Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt we Wrocławiu. W niedzielę (21 lipca) do organizacji zgłosiły się osoby proszące o wsparcie w interwencji "Przekazali, że oczekują na przyjazd policji, ponieważ na Dworcu Świebodzkim doszło do niebezpiecznej sytuacji" - czytamy w zamieszczonym wpisie. "Na miejscu zastaliśmy szalenie agresywną właścicielkę oraz dwa psy. Dorosła suczka i szczeniak przetrzymywane były w tragicznych warunkach w aucie, bez dostępu do wody czy świeżego powietrza" - alarmuje organizacja. Jakby tego było mało, świadkowie twierdzą, że widzieli, jak kobieta kopała przerażoną matkę szczeniaka. Funkcjonariusze na miejscu zatrzymali agresywną właścicielkę, a psy trafiły do schroniska.

Właścicielka przebywała w Polsce nielegalnie 

Po przejęciu zwierząt okazało się, że są w bardzo złym stanie. "Stwierdziliśmy, że psy są bardzo brudne, śmierdzące i oczywiście rozgrzane... Matka ma blizny w kilku miejscach na ciele - między innymi na pysku czy szyi. Maluch miał z kolei gorączkę. Zwierzęta przebadaliśmy, a następnie zadbaliśmy o ich komfort i odpoczynek" - przekazała organizacja zajmująca się ochroną zwierząt. Na miejscu zdarzenia interweniowała policja.

Redakcja poleca

- Policjanci otrzymali informację, że na placu Świebodzkim znajduje się kobieta, która ma psy rasy amstaff. Jeden znajdował się przy niej, a drugi w samochodzie. Po przejechaniu na miejsce pani była agresywna, szarpała się, nie chciała wykonywać poleceń - powiedział w rozmowie z tvn24.pl komisarz Wojciech Jabłoński, oficer prasowy Komendanta Miejskiego Policji we Wrocławiu. - Okazało się, że była to obywatelka Rosji w wieku 55-lat. Psy zostały odebrane z uwagi na przetrzymywanie w nieodpowiednich warunkach, nie miały wody - dodał. 55-latka usłyszała trzy zarzuty: znęcania się nad zwierzętami, naruszenie nietykalności i znieważenie. Kobieta została przekazana Straży Granicznej, ponieważ przebywała w Polsce nielegalnie. 

Źródło: Radio ZET/TVN24

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET