Wrocław. Nie żyją trzy jelenie milu z zoo
O śmierci zwierząt wrocławski ogród zoologiczny poinformował w wydanym oświadczeniu. "Podchodzimy do sprawy z najwyższą starannością, aby rzetelnie i zgodnie z aktualnym stanem wiedzy biologicznej ustalić przyczyny śmierci jeleni" - zaznaczyła Weronika Łysek, rzeczniczka prasowa ZOO Wrocław. Lekarz weterynarii pobrał już próbki, które zostały skierowane na badania toksykologiczne i wirusologiczne. Wyniki te będą podstawą do określenia przyczyn zgonu milu chińskich.
Pod uwagę przedstawicieli wrocławskiego zoo brane są różne scenariusze. Istotną kwestią w tej sprawie może być fakt, że w pobliżu wybiegu rośnie trująca roślina, tawlina jarzębolistna. - Niewykluczone, że tę roślinę mogły zerwać przypadkowe osoby i podać zwierzętom, mimo widocznej tabliczki "Uwaga! Roślina trująca, nie zrywać, nie karmić zwierząt" - wyjaśniła Łysek, cytowana przez "Gazetę Wyborczą". - W związku z tym prezes ZOO Wrocław podjął decyzję o natychmiastowym usunięciu jej z okolic wybiegu.
"Zgroza we wrocławskim zoo"
Rzeczniczka prasowa podkreśliła również, że priorytetem dla ogrodu zoologicznego jest przedstawienie wyników opartych na solidnych badaniach, bez pochopnych wniosków czy niepotwierdzonych spekulacji. Warto jednak zaznaczyć, że wiadomość o śmierci zwierząt wywołała oburzenie wśród wielu wrocławian.
"Zgroza we wrocławskim zoo. Trzy milu zginęły w mękach po tym, jak dostały - zamiast pokarmu - truciznę, która je zabiła. Wrocławski ogród zoologiczny: miejsce, w którym zwierzęta giną w dziwnych okolicznościach. Teraz milu, wcześniej pandy, manat... O ilu tragediach nie wiemy?!" - napisał na swoim profilu w mediach społecznościowych dziennikarz Marcin Torz. Do jego słów odniosła się jedna z pracownic ogrodu zoologicznego: "Prośba o nieferowanie wyroków. Jestem pracownikiem zoo, ale i członkiem komisji związkowej »S«. Dla nas, opiekunów, to bardzo ciężka sytuacja, ale została dobrze potraktowana - powołana została komisja, która ma wyjaśnić sprawę i nie budzi zastrzeżeń".
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wyborcza
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET