Odra we Wrocławiu przed i po przejściu wielkiej fali. Pokazali zdjęcia z satelity
Wrocław nie jest już bezpośrednio zagrożony przez powódź. Poziom wody w rzekach wyraźnie spada, miasto rozpoczyna akcję sprzątania worków z miejsc, które nie są już zagrożone zalaniem. Oczy wszystkich zwrócone były na Odrę, która w ostatnich dniach nie tylko osiągnęła wysoki poziom, ale również zmieniła swój wygląd w porównaniu do początku września. Potwierdzają to zdjęcia z satelity.
Wrocław. Tak zmieniła się Odra po powodzi w 2024 roku
W czwartek do Wrocławia dotarła fala kulminacyjna. W pewnym momencie poziom wody na Odrze na stacji Trestno wynosił 641 cm. Obecnie - w poniedziałek - jest to 498 cm (o godz. 12:30). W ciągu ostatnich kilku dni przy bulwarze Dunikowskiego, moście Piaskowym i moście św. Macieja gromadziły się tłumy spacerowiczów. Wrocławianie zwracali uwagę nie tylko na szybki, niespokojny nurt i wyraźny wzrost poziomu Odry, ale również na jej kolor - brunatny i mętny.
Potwierdzają to również zdjęcia z satelity, które zostały opublikowane w niedzielę wieczorem na portalu X. Wykonano je 8 września - przed nadejściem fali powodziowej - i obecnie. Różnica w barwie wody jest ogromna. Przypomnijmy, że fala powodziowa jest bardzo zanieczyszczona i niesie ze sobą rozmaite przedmioty, w tym kosmetyki, środki chemiczne i żywność. Należy zatem zachować szczególną ostrożność i unikać kontaktu z taką wodą. Zalane tereny mogą być zanieczyszczone przez bakterie, w tym kałowe i E.coli. Żywność, która miała styczność z wodą powodziową, absolutnie nie nadaje się do spożycia.
Dodatkowo na oficjalnej stronie rządowej pojawiły się również wskazówki dla osób, które wracają do zalanych budynków po powodzi. "Mieszkańcy, którzy wracają do domów zalanych przez powódź, muszą zachować ostrożność. Budynki mogą być uszkodzone, a ich użytkowanie niebezpieczne dla życia i zdrowia ludzi" - czytamy na gov.pl. Jeżeli woda podmyła jakikolwiek fragment obiektu, powstały zapadliska w sąsiedztwie budynku, a na elementach konstrukcyjnych widoczne są wybrzuszenia - nie należy tam wchodzić.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET