Przełom ws. sprzedaży Śląska Wrocław? Internauci w szoku. "Piekło zamarzło"

3 min. czytania
29.08.2025 09:47
Obserwuj nas na Google

W piątek miasto przekazało nowe informacje w sprawie procesu prywatyzacji Śląska Wrocław. W zamieszczonym komunikacie podano nazwisko osoby, której ofertę wybrał zespół do przeprowadzenia negocjacji dotyczących zbycia akcji spółki.

Śląsk Wrocław
fot. Mateusz Birecki/REPORTER - zdj. ilustracyjne

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Zespół negocjacyjny jednogłośnie rekomendował Mariusza Iwańskiego jako nabywcę pakietu większościowego akcji Śląsk Wrocław.
  • Decyzję o sprzedaży akcji Śląska Wrocław ma zatwierdzić Rada Miejska Wrocławia po przygotowaniu umowy inwestycyjnej, a transakcja ma zostać sfinalizowana do końca września.
  • Mariusz Iwański, bez doświadczenia w zarządzaniu klubem sportowym, wyraził swoją chęć inwestycji w Śląsk Wrocław ze względu na historię klubu, bazę stadionową i lojalność kibiców.

WKS Śląsk Wrocław zostanie sprzedany? Padło nazwisko

Zespół do przeprowadzenia negocjacji dotyczących zbycia akcji spółki Wrocławski Klub Sportowy "Śląsk Wrocław" Spółka Akcyjna jednogłośnie rekomendował prezydentowi Wrocławia ofertę zakupu pakietu większościowego akcji złożoną przez Mariusza Iwańskiego - taka informacja pojawiła się w piątek rano na profilu biura prasowego Urzędu Miejskiego Wrocławia. W zespole są przedstawiciele UM, radni oraz przedstawiciel kibiców piłkarskiego Śląska. W głosowaniu jednogłośnie wybrano ofertę złożoną przez Mariusza Iwańskiego, odrzucając jednocześnie propozycję Cezarego Kucharskiego - byłego piłkarza i byłego menadżera Roberta Lewandowskiego.

"Taka była również rekomendacja zewnętrznego doradcy prywatyzacyjnego, który poddał ocenie wszystkie złożone przez oferentów dokumenty i oświadczenie przez pryzmat ustalonych wcześniej kryteriów. Kryteria te uwzględniały m.in. wiarygodność finansową, wizję rozwoju klubu oraz zachowanie jego tożsamości" - poinformowało miasto. Kolejnym etapem będzie spisanie umowy inwestycyjnej zgodnie z ustaleniami poczynionymi w trakcie negocjacji i złożoną ofertą. Ma być sfinalizowany do końca września. Po przygotowaniu umowy prezydent Wrocławia wystąpi do Rady Miejskiej Wrocławia z wnioskiem o zgodę na zbycie większościowego pakietu akcji spółki WKS "Śląsk Wrocław". 

Internauci: "Nie jest istotne, kto kupi ten cyrk"

Przypomnijmy, że wokół procesu prywatyzacji Śląska Wrocław kłębi się wiele kontrowersji. Zwłaszcza po sytuacji z ubiegłego roku. Wówczas nagła zmiana wyceny klubu z ok. 8 na ponad 50 milionów złotych spowodowała, że nie został sprzedany. Niektórzy są zatem zdziwieni spodziewanym przełomem w tej kwestii: "Piekło zamarzło" - napisał jeden z internautów. Mimo wszystko wiele osób do informacji podawanych przez miasto podchodzi z większym dystansem. "Pan Iwański kupi 51% akcji Śląska, a co za tym idzie - miasto dalej będzie się bawić klubem, tylko teraz będzie miało kolegę do wspólnej zabawy. Głowa mnie boli, szanowni Państwo" - napisał dziennikarz sportowy Piotr Potępa. Podobnych głosów jest więcej. 

"Nie jest istotne, kto kupi ten cyrk i za ile. Istotne będzie, gdy przestanie być przechowalnią dla kolesi finansowaną przez mieszkańców Wrocławia. A to się nie skończy, dopóki miasto nie pozbędzie się wszystkich udziałów" - napisał pan Grzegorz. "Pakiet większościowy, czyli 51% udziałów? A resztę miasto sobie zostawi, tak to mamy rozumieć? Czy podzielicie się szczegółami?" - zapytał pan Kamil. Odpowiedzi udzieliło biuro prasowe UM Wrocławia: "Kiedy prezydent Wrocławia wystąpi do Rady Miejskiej Wrocławia z wnioskiem o zgodę na zbycie większościowego pakietu akcji spółki WKS Śląsk Wrocław S.A., wówczas przedstawimy Radzie Miejskiej Wrocławia i opinii publicznej dokumenty oraz analizy, którymi kierował się zespół". 

Kim jest Mariusz Iwański?

Jak na razie najpoważniejszym kandydatem do kupna większościowego pakietu akcji piłkarskiego Śląska jest Mariusz Iwański. Jest biznesmenem, absolwentem studiów magisterskich na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie (kierunek technologia żywności i żywienie człowieka) oraz podyplomowych studiów MBA. Jak sam przyznał w wywiadzie dla Goal.pl, nie ma doświadczenia w zarządzaniu klubem sportowym.

Redakcja poleca

- To nie była decyzja podjęta z dnia na dzień. Od lat miałem w głowie myśl, że chciałbym zainwestować w sport, ale musiał pojawić się klub, z którym naprawdę poczuję więź. W przypadku Śląska Wrocław zadziałało kilka elementów naraz – ogromna historia klubu, wspaniała baza w postaci stadionu, no i przede wszystkim kibice, którzy pokazali, że potrafią być z drużyną niezależnie od okoliczności - powiedział Iwański w rozmowie z Goal.pl. Biznesmen podkreślił również znaczenie Wrocławia, który jest miastem "dynamicznie rozwijającym się, przyciągającym inwestycje, pełnym energii młodych ludzi". 

Źródło: Radio ZET/Goal.pl

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET