Ten zakaz obejmie cały Wrocław. W sieci wrze. "To jest jakiś cyrk"
To już pewne - od 9 października w całym Wrocławiu zacznie obowiązywać zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach. Taką decyzję podjęli radni Rady Miejskiej Wrocławia. Zdania internautów na ten temat są podzielone.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Od 9 października Wrocław wprowadza nocną prohibicję, zakazując sprzedaży alkoholu od 22:00 do 6:00.
- Zakaz jest odpowiedzią na problemy z hałasem i zakłócaniem porządku, a także ma na celu poprawę bezpieczeństwa mieszkańców.
- Opinie w internecie są podzielone; część mieszkańców popiera decyzję, podczas gdy inni obawiają się utrudnień.
Nocna prohibicja we Wrocławiu już od 9 października
W 2018 roku Stare Miasto we Wrocławiu wprowadziło zakaz sprzedaży alkoholu od godziny 22:00 do 6:00. Sześć lat później zakaz objął osiem kolejnych osiedli. Od 9 października będzie obowiązywać już w całym mieście. Decyzja radnych to odpowiedź na postulaty mieszkańców i rad osiedli, które od lat zgłaszały problemy z hałasem i zakłóceniami porządku. Nocna prohibicja jest wprowadzana głównie ze względu bezpieczeństwa mieszkańców.
Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych podkreśliła jednocześnie, że zakaz nie oznacza spadku dochodów gminy z opłat za zezwolenia. - Co ważne, to właśnie rady osiedli z największą liczbą punktów sprzedaży alkoholu były za jego wprowadzeniem. Z przeprowadzonej ankiety wynika też, że niemal 60 proc. mieszkańców popiera tę zmianę - oznajmiła Magdalena Wdowiak-Urbańczyk, cytowana przez Wroclaw.pl.
Straż Miejska, porównując dane z lat 2023–2024, odnotowała na osiedlach z ograniczeniami nocnej sprzedaży alkoholu ponad 15 proc. mniej interwencji wobec osób pijących w miejscach publicznych czy zakłócających ciszę nocną. Podobne dane przedstawiła policja, tym razem wskazano na spadek o ok. 7 proc. Warto przypomnieć, że zakaz obejmuje nie tylko sklepy, ale również stacje benzynowe.
Zdania internautów na temat prohibicji są podzielone
Informacja o wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu w całym Wrocławiu wywołała w sieci lawinę komentarzy. Jak się okazuje, zdania internautów na ten temat są mocno podzielone. "Ja proponuję przedłużyć do 12:00 w południe. Poranny alkohol to czyste zło dla społeczeństwa, dla ludzi bezpośrednio dotkniętych chorobą alkoholową" - napisała pani Aleksandra. "Brawo! Ja uważam, że to dobra decyzja" - dodała pani Natalia. Nie wszyscy są jednak tak pozytywnie nastawieni do nocnej prohibicji. "Czyli jak zwykły, szary człowiek będzie miał ochotę na piwko po pracy, to nie będzie mógł tego zrobić? Bo jest od razu brany za awanturnika? I nawet nie kupi wieczorem na niedzielnego grilla. Przecież to jest jakiś cyrk" - skomentował pan Michał. "Błagam. Kto wierzy w to, że się to sprawdzi, nie myśli. Jedynie komu to przeszkodzi, to ludziom pracującym do 22:00" - dodała pani Paulina.
Źródło: Radio ZET/Wroclaw.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET