To był kultowy obiekt na mapie Wrocławia. Wkrótce zostaną po nim gruzy
Arkady Wrocławskie postawił Leszek Czarnecki, niegdyś najbogatszy wrocławianin. Przez lata słynne centrum handlowe tętniło życiem, przychodziły tam tłumy. Wkrótce zostaną po nim tylko gruzy i wspomnienia - jest już wniosek o rozbiórkę. - Lubiłam tu przychodzić, Arkady mają swój urok. Aż serce pęka na samą myśl, że znikną - mówi portalowi RadioZET.pl pani Magda, mieszkanka Wrocławia.
Arkady Wrocławskie lata temu tętniły życiem
Arkady Wrocławskie to duże centrum handlowo-usługowe, położone w kwartale ulic Powstańców Śląskich, Swobodnej, Komandorskiej oraz Nasypowej we Wrocławiu. Postawił je Leszek Czarnecki, kiedyś miliarder i najbogatszy wrocławianin. Charakterystyczne dla tego obiektu było ogromne akwarium z rekinem i egzotycznymi rybami, które miało 12 metrów wysokości.
Przez lata to miejsce tętniło życiem i było odwiedzane przez tłumy, jednak kryzys nadszedł w 2017 roku. Konkurencja rosła - zaledwie kilkaset metrów dalej pojawiła się słynna Wroclavia. Próbowano jeszcze wprowadzać szereg różnych zmian, ale najwidoczniej na próżno, bo już w lutym 2022 roku Develia poinformowała o pierwszych rozmowach w sprawie sprzedaży Arkad Wrocławskich.
Upadek giganta. Arkady Wrocławskie znikną z mapy Wrocławia
30 kwietnia 2024 roku po raz ostatni można było zrobić zakupy w słynnych Arkadach Wrocławskich - i to tylko w dwóch ostatnich sklepach, które działały do końca. W środku było pusto i cicho. Od kilku tygodni budynek stoi zamknięty. 29 maja spółka, będąca właścicielem obiektu, złożyła wniosek o rozbiórkę budynku. Pojawił się już oficjalny dokument, który potwierdza, że wkrótce Arkady Wrocławskie znikną z mapy Wrocławia.
Wydaje się, że mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw. - Arkady Wrocławskie miały swój urok, nie wspominając o słynnym akwarium. Sama często tam chodziłam z dzieciakami. Szkoda, że budynek idzie do rozbiórki - mówi portalowi RadioZET.pl pani Joanna, 33-letnia mieszkanka Wrocławia. Z kolei pan Mateusz dodaje: - Nie dziwi mnie ta decyzja, bo konkurencja jest spora. Mimo wszystko trochę szkoda.
Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET