`

To był kultowy obiekt na mapie Wrocławia. Wkrótce zostaną po nim gruzy

2 min. czytania
03.06.2024 12:24
Obserwuj nas na Google

Arkady Wrocławskie postawił Leszek Czarnecki, niegdyś najbogatszy wrocławianin. Przez lata słynne centrum handlowe tętniło życiem, przychodziły tam tłumy. Wkrótce zostaną po nim tylko gruzy i wspomnienia - jest już wniosek o rozbiórkę. - Lubiłam tu przychodzić, Arkady mają swój urok. Aż serce pęka na samą myśl, że znikną - mówi portalowi RadioZET.pl pani Magda, mieszkanka Wrocławia.

Arkady Wrocławskie
fot. Magdalena Pasiewicz/East News

Arkady Wrocławskie lata temu tętniły życiem

Arkady Wrocławskie to duże centrum handlowo-usługowe, położone w kwartale ulic Powstańców Śląskich, Swobodnej, Komandorskiej oraz Nasypowej we Wrocławiu. Postawił je Leszek Czarnecki, kiedyś miliarder i najbogatszy wrocławianin. Charakterystyczne dla tego obiektu było ogromne akwarium z rekinem i egzotycznymi rybami, które miało 12 metrów wysokości.

Przez lata to miejsce tętniło życiem i było odwiedzane przez tłumy, jednak kryzys nadszedł w 2017 roku. Konkurencja rosła - zaledwie kilkaset metrów dalej pojawiła się słynna Wroclavia. Próbowano jeszcze wprowadzać szereg różnych zmian, ale najwidoczniej na próżno, bo już w lutym 2022 roku Develia poinformowała o pierwszych rozmowach w sprawie sprzedaży Arkad Wrocławskich.

Redakcja poleca

Upadek giganta. Arkady Wrocławskie znikną z mapy Wrocławia

30 kwietnia 2024 roku po raz ostatni można było zrobić zakupy w słynnych Arkadach Wrocławskich - i to tylko w dwóch ostatnich sklepach, które działały do końca. W środku było pusto i cicho. Od kilku tygodni budynek stoi zamknięty. 29 maja spółka, będąca właścicielem obiektu, złożyła wniosek o rozbiórkę budynku. Pojawił się już oficjalny dokument, który potwierdza, że wkrótce Arkady Wrocławskie znikną z mapy Wrocławia.

Wydaje się, że mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska nie są zadowoleni z takiego obrotu spraw. - Arkady Wrocławskie miały swój urok, nie wspominając o słynnym akwarium. Sama często tam chodziłam z dzieciakami. Szkoda, że budynek idzie do rozbiórki - mówi portalowi RadioZET.pl pani Joanna, 33-letnia mieszkanka Wrocławia. Z kolei pan Mateusz dodaje: - Nie dziwi mnie ta decyzja, bo konkurencja jest spora. Mimo wszystko trochę szkoda. 

Źródło: Radio ZET/Gazeta Wrocławska

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET