Ważny komunikat MPWiK dla mieszkańców Wrocławia. "Miasto jest jak twierdza"

2 min. czytania
22.09.2024 14:16
Obserwuj nas na Google

Sytuacja powodziowa we Wrocławiu powoli się uspokaja. Prezydent Jacek Sutryk w niedzielę po południu przekazał, że "system ochrony przeciwpowodziowej zdał egzamin". Wcześniej Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wydało komunikat, w którym poinformowało o otwarciu zasuw deszczowych na Widawie, podkreślając, że "miasto jest jak twierdza odcięta od wszystkich rzek".

Wrocław
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Powódź 2024. Otwarcie zasuw deszczowych na Widawie we Wrocławiu

Sytuacja powodziowa we Wrocławiu uspokaja się. Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji około godziny 11:00 poinformowało, że opada poziom wody na wszystkich rzekach. "Obecnie miasto jest jak twierdza odcięta od wszystkich rzek. Zamknięte i szczelne są wszystkie przepusty. Także te odprowadzające wodę deszczową. We wtorek IMGW zapowiada krótkotrwałe opady deszczu. Nie powinny one mieć znaczącego wpływu na poziomy wody w rzekach. Natomiast istotne jest byśmy mogli odprowadzić wodę z ulic Wrocławia" - czytamy w komunikacie MPWiK.

W związku z tym miasto zwróciło się do Wód Polskich o otwarcie zasuw deszczowych na Widawie. To rzeka, w której poziom wody był najniższy. Otwarcie zasuw usprawni przepływ deszczówki podczas prognozowanych opadów. Miasto uspokaja, że deszcz nie będzie stanowił zagrożenia dla miasta. "Decyzja o otwarciu zasuw ma jedynie przyspieszyć proces udrożniania kanałów deszczowych we Wrocławiu" - wyjaśniło w komunikacie MPWiK.

Redakcja poleca

Pozytywne informacje po południu przekazał także Jacek Sutryk. "System ochrony przeciwpowodziowej zdał egzamin, wrocławianki i wrocławianie zdali egzamin z solidarności i odpowiedzialności" - napisał w mediach społecznościowych prezydent Wrocławia. Do wpisu dołączył nagranie, na którym widać, jak wygląda sytuacja powodziowa z lotu ptaka.

We Wrocławiu wciąż jeszcze obowiązuje zakaz poruszania się po wałach przeciwpowodziowych. Straż miejska otrzymała polecenie "stanowczego reagowania wobec osób naruszających ten zakaz". Za wejście na wały przeciwpowodziowe grozi mandat w wysokości 500 zł, a sąd może także nałożyć grzywnę w wysokości nawet 5 tys. zł. "Poruszanie się po wałach i nabrzeżach w czasie zagrożenia powodziowego może spowodować ich uszkodzenie i bezpośrednio naraża mieszkańców na niebezpieczeństwo, dodatkowo utrudnia służbom prowadzenie działań" - czytamy w przekazanym przez miasto komunikacie straży miejskiej we Wrocławiu.

Źródło: Radio ZET / MPWiK Wrocław / UM Wrocław

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET