`

Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska wykluczona z Platformy Obywatelskiej

2 min. czytania
16.06.2025 18:41
Obserwuj nas na Google

Wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska została wykluczona z partii przez sąd partyjny PO. Zarzucono jej naruszenie statutu przy zawieraniu koalicji z prezydentem miasta Jackiem Sutrykiem. Wyrok nie jest prawomocny.

Renata Granowska
fot. JAROSLAW JAKUBCZAK/POLSKA PRESS/Polska Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Dlaczego Renata Granowska została wykluczona z Platformy Obywatelskiej. 
  • Jakie są kulisy konfliktu między nią a Michałem Jarosem. 
  • Czy i jak Granowska może się jeszcze odwołać od decyzji sądu koleżeńskiego.

Renata Granowska została wyrzucona z PO

Jak przekazał przewodniczący sądu partyjnego dolnośląskiej Platformy Obywatelskiej adw. Krzysztof Bryłka w rozmowie z PAP, w poniedziałek decyzją trzyosobowego składu sądu wiceprezydent Wrocławia Renata Granowska została wykluczona z szeregów PO. - Powodem wykluczenia jest naruszenie statutu partii przy zawieraniu umowy koalicyjnej z prezydentem miasta Jackiem Sutrykiem. Mówiąc krótko: pani Granowska nie miała prawa zawierać takiej umowy, ale ją zawarła - oznajmił Bryłka. Wiceprezydent Wrocławia nie stawiła się na posiedzeniu, usprawiedliwiając nieobecność obowiązkami służbowymi. Wiadomo, że wyrok nie jest prawomocny. Po odebraniu odpisu wyroku Granowska może się odwołać do sądu wyższej instancji w PO.

Wniosek o jej wykluczenie z PO złożył już w marcu tego roku szef regionalnych struktur PO Michał Jaros. "Zarząd regionu od dłuższego czasu z troską śledził doniesienia medialne dotyczące pani Renaty Granowskiej i jej męża. Po dokładnej analizie i licznych rozmowach uznaliśmy, że zgodnie z najwyższymi standardami etycznymi, jej zachowanie powinno zostać poddane ocenie sądu koleżeńskiego, który jest właściwy do rozstrzygania tego typu spraw" - poinformowano wówczas w oświadczeniu. Chodzi między innymi o afery, które opisywaliśmy pod koniec stycznia. Przewodniczący sądu koleżeńskiego adw. Bryłka podkreślił jednak, że sąd informacji medialnych nie brał pod uwagę, a decydujące o wyroku było naruszenie statutu w związku z zawarciem koalicji.

Walka w wewnętrznych strukturach wrocławskiej PO

Wiadomo, że w wewnętrznych strukturach partii toczyła się walka o władzę między Granowską a Jarosem. Jeden z zarzutów wobec wiceprezydent Wrocławia dotyczył właśnie nielojalności wobec szefa regionu. Jednym z przykładów była ubiegłoroczna sesja rady miasta, na której wybierano przewodniczącego. Wówczas na wskazanego przez władze partii Igora Wójcika zagłosowało tylko 15 radnych z 23-osobowego klubu PO. Frakcja Granowskiej optowała za nominacją Agnieszki Rybczak. Odrzucenie kandydatury Wójcika wywołało złość Jarosa. Następnego dnia głosowano po raz kolejny - zwyciężyła Rybczak. Tym samym została przewodniczącą rady miejskiej Wrocławia.

Redakcja poleca

W ubiegłym tygodniu - przed posiedzeniem sądu koleżeńskiego - do sytuacji w partii odniosła się sama Renata Granowska. - Bardzo mnie dziwi, że w trudnej dla Platformy sytuacji powyborczej, zamiast skupić się na pracy dla PO, to wszczyna się wewnętrzne konflikty. Zaskakuje fakt, że czyni to szef regionu. Jeśli chce się koniecznie szukać politycznych przeciwników, to trzeba to robić poza Platformą. A w niej próbować znaleźć partnerów i przyjaciół - powiedziała w rozmowie z "Gazetą Wyborczą". 

Źródło: Radio ZET/PAP/Gazeta Wyborcza

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET