Z tego artykułu dowiesz się:
- Ilu pacjentów Enel-med może dotyczyć cyberatak.
- Czy Enel-med skontaktuje się z pacjentami, których dane wyciekły.
- Czy placówki Enel-med działają normalnie.
Kolejny cyberatak. Wyciekły dane pacjentów sieci Enel-med
Centrum medyczne Enel-med poinformowało, że 24 września wykryło cyberatak, podczas którego przestępcy uzyskali dostęp do części danych pacjentów. W komunikacie opublikowanym na stronie spółki podano, że naruszenie może dotyczyć ok. 3 proc. całej bazy pacjentów. "Zdarzenie zostało szybko wykryte, a cyberatak przerwany” - czytamy.
Enel-med zapewnia, że dodatkowo zabezpieczył swoje systemy i nie obserwuje obecnie nieprawidłowości wskazujących na dalsze zagrożenie. Analiza incydentu wciąż trwa. Spółka nie podała na razie, jakie dokładnie dane pacjentów zostały naruszone. O zdarzeniu zawiadomiła policję oraz instytucje odpowiedzialne za cyberbezpieczeństwo i ochronę danych osobowych.
Enel-med skontaktuje się z pacjentami
Enel-med zapowiada, że skontaktuje się indywidualnie z każdym pacjentem, którego dane zostały naruszone, i przekaże odpowiednie zalecenia. Firma prosi pacjentów o ostrożność wobec telefonów, SMS-ów i e-maili nakłaniających do podawania danych, klikania w linki lub szybkiego działania. Przypomina także o możliwości zastrzeżenia numeru PESEL, stosowaniu silnych haseł i włączeniu uwierzytelniania dwuskładnikowego. Wszystkie placówki Enel-med działają normalnie, a wizyty można umawiać przez aplikację i infolinię.
To kolejny w ostatnim czasie incydent związany z danymi pacjentów. W sierpniu potwierdzono naruszenie danych w systemie MyDr, z którego korzystał także Enel-med przy obsłudze części pacjentów. W sprawie oprogramowania Medyc służby prowadzą działania dotyczące potencjalnego incydentu. Jego zakres nie został jeszcze potwierdzony.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET