Wydłużają listę uprawnionych. Te osoby będą się leczyć bez kolejki
Termin do specjalisty na NFZ dopiero za kilka miesięcy? Część osób może jednak ominąć kolejkę i dostać się na wizytę w ciągu siedmiu dni roboczych. Wkrótce lista uprawnionych ma się poszerzyć o kolejne grupy pacjentów. Kto może leczyć się poza kolejnością i jakie warunki trzeba spełnić, żeby skorzystać z pierwszeństwa?
Z tego artykułu dowiesz się:
- Kto ma prawo do leczenia poza kolejnością na NFZ.
- Jakie dokumenty potwierdzają pierwszeństwo do specjalisty.
- Kto wkrotce ma zyskać prawo do leczenia poza kolejnością.
Leczenie na NFZ poza kolejnością. Te osoby mają pierwszeństwo
Długie kolejki do specjalistów sprawiają, że pacjenci szukają sposobu na uzyskanie wcześniejszego terminu wizyty. Część osób faktycznie może na to liczyć, bo prawo do leczenia poza kolejnością gwarantują im przepisy. Zgodnie z art. 47c ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych pierwszeństwo mają m.in.:
- kobiety w ciąży;
- osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności lub równoważnym orzeczeniem;
- dzieci z orzeczeniem o niepełnosprawności zawierającym łącznie wskazania dotyczące konieczności stałej lub długotrwałej opieki oraz stałego udziału opiekuna w leczeniu, rehabilitacji i edukacji;
- dzieci do 18. roku życia z odpowiednim zaświadczeniem potwierdzającym ciężkie, nieodwracalne zaburzenie lub nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, powstałe przed urodzeniem albo podczas porodu;
- Zasłużeni Honorowi Dawcy Krwi i Zasłużeni Dawcy Przeszczepu;
- inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci, cywilne niewidome ofiary działań wojennych oraz uprawnieni żołnierze zastępczej służby wojskowej;
- działacze opozycji antykomunistycznej, osoby represjonowane z powodów politycznych i deportowane do pracy przymusowej;
- uprawnieni żołnierze lub pracownicy oraz weterani poszkodowani, u których ustalono co najmniej 30 proc. uszczerbku na zdrowiu;
- pacjenci posiadający zaświadczenie Rzecznika Praw Pacjenta związane z przyznaniem świadczenia kompensacyjnego za zdarzenie medyczne - przez okres wskazany w dokumencie, maksymalnie pięć lat od jego wydania.
- wskazani w przepisach żołnierze zawodowi i żołnierze pełniący terytorialną służbę wojskową - w placówkach utworzonych przez MON lub przez niego nadzorowanych.
Co z emerytami i osobami starszymi? Samo ukończenie 65 lat ani pobieranie emerytury nie daje pierwszeństwa w dostępie do leczenia. Mogą jednak z niego skorzystać osoby mające dodatkowe uprawnienie, np. orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności.
Uprawnieni mają prawo do wizyty w ciągu 7 dni roboczych
Samo posiadanie uprawnienia nie wystarczy - trzeba jeszcze zgłosić je w rejestracji. Najlepiej zrobić to już podczas umawiania wizyty i przygotować dokument, który je potwierdza, np. kartę ciąży, orzeczenie lub odpowiednią legitymację. Pierwszeństwo nie zwalnia automatycznie z obowiązku posiadania skierowania.
Pacjent powinien zostać przyjęty w dniu zgłoszenia, a jeśli to niemożliwe - pierwsza wizyta w poradni specjalistycznej powinna odbyć się w ciągu siedmiu dni roboczych. Kolejne terminy ustala lekarz zgodnie z planem leczenia.
Co ważne, pierwszeństwo w dostępie do leczenia nie oznacza, że można wejść do gabinetu przed innymi pacjentami. Daje prawo do uzyskania wcześniejszego terminu wizyty, ale w dniu przyjęcia trzeba przestrzegać kolejności ustalonej przez placówkę.
Kto jeszcze ma się leczyć bez kolejki?
Kolejne grupy pacjentów mają zyskać pierwszeństwo w dostępie do leczenia. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej proponuje, by objąć nim dzieci w pieczy zastępczej i dzieci adoptowane. Wyjątkiem ma być adopcja dziecka współmałżonka.
Z kolei projekt Karty Rodziny Mundurowej przewiduje pierwszeństwo dla uprawnionych żołnierzy, funkcjonariuszy oraz członków ich rodzin. Ten przywilej obowiązywałby jednak tylko w placówkach MSWiA i MON.
Źródło: Radio ZET
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET