Naukowcy ostrzegają: znany antybiotyk może osłabiać męską płodność

3 min. czytania
17.06.2026 16:11
Obserwuj nas na Google

Ornidazol, powszechnie stosowany antybiotyk, został powiązany z obniżeniem liczby i ruchliwości plemników oraz pogorszeniem jakości nasienia. Jednocześnie naukowcy dostrzegają potencjał ochronny kwasu DHA, który może ograniczać negatywne skutki działania tej substancji.

Zdjęcie przedstawia liczne różowe plemniki na tle w intensywnym różowym kolorze.
fot. Science Photo Library/Science Photo Library RF/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak ornidazol wpływa na liczbę i ruchliwość plemników.
  • Czym jest ornidazol i jakie ma zastosowanie.
  • Jakie są mechanizmy uszkadzania komórek rozrodczych przez ornidazol.
  • Jak kwas DHA może chronić przed skutkami działania ornidazolu.
Nie przegap

Ornidazol może obniżać męską płodność

Najnowsze badania naukowców z Uniwersytetu Nankińskiegow w Chinach i Jinling Hospital, opublikowane w czasopiśmie "Science China - Life Sciences", wykazały, że ekspozycja na ornidazol - antybiotyk stosowany w leczeniu ludzi i zwierząt hodowlanych - może negatywnie wpływać na liczbę i ruchliwość plemników. Ponadto uzyskane wyniki pozwoliły stwierdzić, że ornidazol wpływa nie tylko na dojrzałe plemniki, ale może także zaburzać proces ich powsawania (spermatogenezę).

Czym jest ornidazol?

Ornidazol to lek należący do grupy nitroimidazoli, stosowany przede wszystkim w leczeniu zakażeń wywołanych przez bakterie beztlenowe oraz niektóre pasożyty. Używany jest głównie w krjach Azji, Bliskiego Wschodu i części Ameryki Łacińskiej. Wykorzystujesię go nie tylko w medycynie, ale także w hodowli zwierząt. Ornidazol jest jednym z powszechnych środków leczących pasożytnicze choroby ryb. Ze względu na szerokie zastosowanie śladowe ilości leku mogą trafiać do środowiska naturalnego. W efekcie ludzie mogą być narażeni na przewlekły kontakt z niewielkimi ilościami tej substancji.

Redakcja poleca

Ornidazol a jakość nasienia – co wykazały badania?

Chińscy badacze przeanalizowali próbki surowicy krwi pobrane od mężczyzn biorących udział w badaniu. Wyniki pokazały, że stężenie ornidazolu było wyższe u pacjentów cierpiących na oligozoospermię, czyli schorzenie charakteryzujące się zbyt małą liczbą plemników. Naukowcy zauważyli również, że wyższe stężenia antybiotyku były związane z mniejszą liczbą prawidłowo ruchliwych plemników. Oznacza to, że ekspozycja na ornidazol może mieć związek z pogorszeniem jakości nasienia i obniżeniem zdolności reprodukcyjnych mężczyzn.

Aby lepiej zrozumieć mechanizm działania ornidazolu, badacze przeprowadzili eksperymenty na myszach oraz hodowlach komórkowych. Zaobserwowano, że ekspozycja na antybiotyk:

• zmniejszała liczbę plemników,
• obniżała ich ruchliwość,
• zaburzała strukturę kanalików nasiennych,
• zakłócała przebieg mejozy odpowiedzialnej za powstawanie komórek rozrodczych.

Wszystkie te zmiany mogą prowadzić do pogorszenia płodności oraz utrudniać naturalne poczęcie.

Jak ornidazol uszkadza komórki rozrodcze?

Badania chińskich naukowców wykazały, że ornidazol wpływa na funkcjonowanie mitochondriów, które odpowiadają za produkcję energii w komórkach. Pod wpływem leku dochodziło do osłabienia pracy mitochondriów i zwiększenia stresu oksydacyjnego oraz uszkodzeń komórek biorących udział w produkcji plemników. Stres oksydacyjny jest jednym z najczęściej wskazywanych czynników odpowiedzialnych za pogorszenie jakości nasienia i spadek męskiej płodności.

Kwas DHA może chronić przed skutkami ornidazolu

W trakcie badań naukowcy sprawdzili również, czy istnieje sposób na ograniczenie negatywnych skutków działania antybiotyku. Szczególną uwagę zwrócono na DHA (kwas dokozaheksaenowy), należący do grupy kwasów tłuszczowych omega-3. DHA występuje naturalnie między innymi w tłustych rybach morskich, oleju rybim oraz oleju z alg. Wyniki okazały się obiecujące. Myszy otrzymujące DHA wykazywały znacznie mniejsze zaburzenia spermatogenezy, a ich parametry nasienia były lepsze niż u zwierząt narażonych wyłącznie na działanie ornidazolu.

Eksperci podkreślają, że obecne wyniki nie oznaczają jeszcze, że każdy kontakt z ornidazolem prowadzi do niepłodności. Badanie wskazuje jednak na potencjalne zagrożenie związane z długotrwałą ekspozycją środowiskową na ten antybiotyk. Konieczne są dalsze badania kliniczne, które pozwolą dokładnie określić wpływ ornidazolu na zdrowie reprodukcyjne ludzi.

Źródło: Radio ZET/eurekalert.org

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET