To przełom dla chorych. W Lublinie przeprowadzono dwie pionierskie operacje

2 min. czytania
03.11.2026 08:01
Obserwuj nas na Google

Usunięcie całego płuca, a już następnego dnia samodzielny spacer. W lubelskim szpitalu przeprowadzono jedne z pierwszych w Polsce takich operacji z pomocą robota. Pacjenci mieli miejscowo zaawansowane nowotwory. - To postęp, który pomaga i lekarzom, i chorym - mówi Radiu ZET chirurg onkologiczny Mateusz Wityk.

Na zdjęciu widoczna jest operacja z wykorzystaniem robota chirurgicznego. Lekarz w niebieskim fartuchu.
fot. Zbyszek Kaczmarek/Forum

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Na czym polegała operacja usunięcia płuca z pomocą robota.
  • Co zastosowanie robota da Vinci daje lekarzom i pacjentom.
  • Jak szybko chorzy wrócili do sprawności po zabiegu.

Usunęli płuco z pomocą robota. Pionierskie operacje w Lublinie

Dwoje pacjentów z miejscowo zaawansowanymi nowotworami przeszło operację całkowitego usunięcia płuca z wykorzystaniem systemu robotycznego da Vinci. Zabiegi przeprowadzono w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego w Lublinie. To jedne z pierwszych takich operacji w Polsce. 

Robot nie operuje samodzielnie - narzędziami kieruje chirurg. System ułatwia precyzyjną pracę, szczególnie w sąsiedztwie dużych naczyń krwionośnych.

- Duże powiększenie obrazu pozwala operatorowi zobaczyć więcej szczegółów i wykonać zabieg bardziej precyzyjnie. Dla pacjenta to mniejszy uraz, szybszy powrót do zdrowia i do domu - mówi Radiu ZET chirurg onkologiczny Mateusz Wityk.

Całkowite usunięcie płuca, czyli pneumonektomia, jest rozległą i obciążającą operacją. Lekarze decydują się na nią, gdy nie można zachować części narządu i jednocześnie skutecznie usunąć nowotworu. Tak było u obojga lubelskich pacjentów. Każdy zabieg trwał około dwóch godzin - porównywalnie z operacją otwartą. Zastosowanie robota pozwoliło jednak uniknąć rozległego nacięcia i rozszerzania żeber, ograniczając uraz związany z dostępem do wnętrza klatki piersiowej.

Redakcja poleca

Następnego dnia chodzili, w czwartej dobie wrócili do domu

Według informacji szpitala pacjentów uruchamiano już w dniu operacji. Następnego dnia chodzili samodzielnie, a w czwartej dobie obydwoje opuścili placówkę. Podczas wizyty kontrolnej dziesięć dni po wypisie byli wydolni oddechowo i bez problemu chodzili po schodach - przekazał w komunikacie szpitala dr Mariusz Kędra. Pacjenci nadal pozostają pod opieką onkologiczną.

Lubelski ośrodek rozwija chirurgię robotyczną również w innych dziedzinach, m.in. ginekologii i urologii. Działające w szpitalu Centrum Edukacyjne Robotyki Operacyjnej szkoli także kolejnych lekarzy w wykonywaniu zabiegów z wykorzystaniem tej technologii.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET