15-letnia Polka dotkliwie pobita w Wiedniu. To miała być kara [WIDEO]

15-letnia Polka, nazywana przez austriackie media "Patrycją", została dotkliwie pobita przez gang rówieśników w jednym z centrów handlowych w Wiedniu. Miała być to kara za rzekome zdarcie chusty z głowy muzułmanki.

Całe zajście miało miejsce 9 listopada, ale dopiero kilka dni później nastolatka zdecydowała się opowiedzieć o tym, co ją spotkało. Do dziewczyny podeszło kilka osób, zaczęli ją wyzywać, a następnie bili po twarzy. W efekcie dziewczyna doznała podwójnego złamania szczęki, przeszła operację i powoli wraca do zdrowia.

Filmik trafił do sieci. Opublikowała go m.in. matka 15-latki. Policja zatrzymała już wszystkich sprawców.

"Patrycja" nie o końca wie, za co została pobita. - To była kara. Leonie (jedna z napastniczek, dziewczyny znały się wcześniej) lubi grać "bossa", dlatego też często już dochodziło do kłótni. We wtorek znowu ją upomniałam. Następnego dnia dorwała mnie z grupką ludzi i opowiedziała muzułmanom, że niby jakieś pani zerwałem chustę z głowy - opisywała w rozmowie z niemieckim "Heute". W skład "gangu" wchodzili Czeczeni i muzułmanie.

Polka nie broniła się, gdyż jej zdaniem to by tylko pogorszyło jej sytuację. - Na filmiku widać tylko 4 napastników. Za kamerą jest ich trochę więcej. Wiedziałam, że jeśli im teraz oddam, to dostanę jeszcze bardziej. Czekałam tylko aż to się skończy - mówiła.

Jeden z agresorów, szef grupy Abuu, częściowo zrehabilitował się i odwiedził "Patrycję" w szpitalu. Wręczył jej kwiaty.

Do zdarzenia doszło w centrum handlowym Donau w dzielnicy Kagran. W tym samym miejscu kilka miesięcy wcześniej grupa muzułmanów próbowali wymuszać na przypadkowych osobach stosowanie się do prawa islamu.

Radio ZET/TVN24/Facebook/KS

Więcej: