Zamknij

Marek Sawicki: Opozycja ciągle krzyczy i podgryza, jak małe pieski

14.05.2021 06:00
Marek Sawicki
fot. RadioZET

- Szczególne dziecko PiS, chronione, prowadzone, pobłażane, dochodzi do najwyższej funkcji w państwie i robi to, co – tak wychowany w cieplarnianych warunkach pupil – robi – mówi o prezesie NIK Marianie Banasiu, dzisiejszy Gość Radia ZET Marek Sawicki

Jego zdaniem prezes jest „od co najmniej 10 lat zestresowany”. - Pełniąc tak ważne funkcje, a nie będąc do nich przygotowanym, to tylko idiota może się nie stresować – uważa polityk PSL. Sawickiego dziwi, że NIK potrzebował aż roku, by zbadać i opublikować raport, że premier złamał prawo przy organizacji tzw. wyborów kopertowych, bo już w 2020 opozycja i wielu prawników mówiło, że to jednoznaczne. - Banaś zostawił sobie jeszcze mały prztyczek, że owszem, składam doniesienie do prokuratury na Pocztę Polską i PWPW, ale nie będę składał na premiera. Niech się zastanowi, bo ja, Marian Banaś, najpierw chronię swoją rodzinę i interesy, a przy okazji zrobię i coś dla państwa – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

"Mamy 2 systemy prawne: dla obywateli i dla rządzących"

Marek Sawicki uważa, że prokuratura nie rozpocznie śledztwa ws. Mateusza Morawieckiego, „a ws. Poczty Polskiej i PWPW być może będzie prowadzone, ale na jakimś etapie umorzone”. - Mamy niesamowitą ochronę dla funkcjonariuszy publicznych PiS – ocenia Gość Radia ZET.

Pytany przez Beatę Lubecką o opozycję, która żąda dymisji premiera po publikacji raportu, polityk PSL odpowiada, że „opozycja ciągle krzyczy i tak, jak te małe pieski podgryza”. - Ale trzeba sobie jasno powiedzieć: PiS ma zdecydowaną większość, ponad 240 głosów w Sejmie i będą tym dysponować do 2023 roku – mówi Marek Sawicki. Jego zdaniem partie koalicyjne doskonale w Zjednoczonej Prawicy wiedzą, że nikt nie da  im więcej, niż Jarosław Kaczyński „i mimo, że będą się krzywić i grymasić, to i tak będą go wspierać”.

Marek Sawicki: Konserwatywne skrzydło PO powinno założyć swój klub. Jesteśmy otwarci na współpracę ws. wspólnych list

Polityk zaznacza, że jest za budową centrum umiarkowanie konserwatywnego.

Pytany o konserwatywną część PO, polityk odpowiada, że takich posłów jest sporo, bo co najmniej 20. - Dobrze byłoby, żeby założyli własny klub i budowali własną tożsamość, a kiedy przyjdzie czas do budowania list wyborczych, to jesteśmy [PSL- red.] otwarci na współpracę – zapowiada Sawicki. Dodaje, że kłusownictwo w tym przypadku nie ma sensu.

Chadecja Polska nową partią, z nowym szyldem? - Absolutnie nie. Koalicja Polska-PSL to ten projekt, który buduje prezes Kosiniak i to jest sukcesywnie rozwijane – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem „najpierw trzeba położyć dobrą ofertę programową”. - Niebawem będziemy ogłaszali konkretne projekty, w ramach pracy zespołów – zapowiada Marek Sawicki.

Sawicki: Czyżby premier miał jutro ogłosić, że Nowy Ład będzie finansowany z unijnych pieniędzy z FO?

- Jest pytanie, dlaczego premier w kredycie KPO zapotrzebował tylko 12 mld euro, a nie 34,2, które są nam przypisane? Czyżby w sobotę ogłosił, że jego Nowy Ład będzie finansowany z tych 22,4 mld, których nie zapotrzebował? – zastanawia się Marek Sawicki. - Pan premier nie mówi o tym, dlaczego nie zapotrzebuje pełnej puli kredytowej dla Polski w Krajowym Planie Odbudowy. Zapotrzebował 12 mld z kredytu, 22 zostało niezapotrzebowane. Być może nie ma pomysłu na rozwój Polski – tłumaczy polityk. Jego zdaniem „coraz bardziej totemem rozpoznawczym PiS, a szczególnie premiera, jest kłamstwo”.

Pytany o wybór Rzecznika Praw Obywatelskich, Gość Radia ZET wspomina rozmowy na ten temat z Ryszardem Terleckim. - Kiedy rozmawiałem z marszałkiem Terleckim w listopadzie, proponowałem im inny tryb: niech zgłoszą rady wydziałów kandydatów przez siebie wyłonionych, kandydaci stawią się w Sejmie na przesłuchaniu publicznym i niech wtedy prezydium Sejmu zaproponuje nam kandydata, a Sejm zdecyduje. Wtedy jestem przekonany, że większość i w Sejmie i w Senacie będzie – mówi Sawicki.

Polityk PSL był również pytany przez słuchacza o to, jak poznał swoją żonę. - Zobaczyłem ją pierwszy raz w Parku Ogińskich w Siedlcach. Szedłem na kolokwium, ona wracała z zajęć, z grupą koleżanek. Jak ją zobaczyłem, to powiedziałem: To będzie ta – opowiada. Dodaje, że po 2 tygodniach spotkali się i od tamtej pory, od 40 lat są razem.  - Jeśli tyle wytrzymaliśmy, to kolejne 50 lat przed nami – uśmiecha się Sawicki.

RADIOZET/MA